W 2021 roku premium submarka Geely, Zeekr, zaprezentowała model Zeekr 001 — elektryczny liftback stworzony do rywalizacji z uznanymi graczami, takimi jak Mercedes-Benz EQE. Czy jednak ten chiński elektryk ma to, czego potrzeba, by rzucić wyzwanie doświadczonemu niemieckiemu rywalowi? Zestawiliśmy oba pojazdy elektryczne, aby się o tym przekonać.
Spóźnione wejście Mercedesa-Benz na rynek samochodów elektrycznych
Pamiętacie, jak około dwudziestu lat temu zaczął się boom na crossovery i niemal co drugi test samochodowy zaczynał się od tego samego zdania — ten producent przespał wszystko, inni od dawna produkują podniesione pseudo-terenówki, a on dopiero teraz wprowadza SUV-a na rynek? Dokładnie ta sama historia dotyczy dziś Mercedesa i samochodów elektrycznych. Kilku chińskich producentów już dawno zrealizowało obietnice, które Mercedes dopiero niedawno zaczął spełniać. Elektryczny program niemieckiej marki wystartował w Stuttgarcie siedem lat temu, z planami wprowadzenia dziesięciu modeli elektrycznych do 2022 roku, wszystkich opartych na dedykowanej modułowej platformie EV.

Obecnie takich modeli jest tylko cztery — i bez miary krawieckiej można by argumentować, że tak naprawdę są tylko dwa, ponieważ EQS i EQE wyglądają niemal identycznie, poza wymiarami. Oba bazują na najnowszej modułowej architekturze elektrycznej Mercedesa. To porównanie to więc tak naprawdę bitwa dwóch skrótów: MEA kontra SEA.

Plastikowy panel zamiast przedniego panelu wygląda tak sobie. Za dopłatą można go całkowicie zakryć
Hyperscreenem.

Choć cyfrowy, wciąż zachowuje klasyczny charakter. Nie ma problemów z czytelnością, można wybrać inny wariant wyglądu, ale w każdym razie będzie to wygodniejsze niż w Zeekrze.
Reszta elektrycznej oferty Mercedesa opiera się na tradycyjnych platformach benzynowych, a nowa generacja elektrycznych Smartów jest budowana we współpracy z Geely na platformie SEA — prawdziwy zrządzenie losu.

Design zewnętrzny: aerodynamika kontra estetyka
Jeśli chodzi o design, ta bitwa rozgrywa się na dnie morskim — Mercedes wyraźnie czerpie inspirację z głębinowego mieszkańca oceanu, stworzenia, które żyje tam, gdzie nigdy nie dociera światło słoneczne i nikt nie patrzy. Po drodze łamanych jest kilka klasycznych zasad projektowania samochodów:
- Linia słupka przedniego trafia w róg zderzaka zamiast przechodzić przez jego środek
- Trzymetrowy rozstaw osi pozostawia lukę mieszczącą niemal cztery i pół średnicy koła, zamiast zwyczajowych czterech
- Między maską a przednim błotnikiem pojawiają się nietypowe łączniki
- Długa powierzchnia boczna wymagała dodatkowych wstawek, ponieważ drzwi nie mogły być bardziej wydłużone
Mimo tych osobliwości, EQE osiąga imponujący współczynnik oporu powietrza wynoszący zaledwie 0,22.


Napęd, akumulator i zasięg — porównanie
Jak powiedział kiedyś Enzo Ferrari, aerodynamika jest dla tych, którzy nie potrafią budować silników. Zeekr z pewnością nie goni za rekordami efektywności — jego dwa silniki elektryczne dają łącznie 544 KM. Kluczowe dane napędu obu elektryków:
- Oba samochody korzystają z akumulatora o pojemności 100 kWh — ogniwa LG w Mercedesie, ogniwa CATL w Zeekrze
- Zeekr oferuje również wersję z akumulatorem 140 kWh
- Oba liftbacki są tu testowane w wersji z napędem na tylną oś
- Deklarowany zasięg według chińskiego cyklu CLTC (porównywalnego z NEDC) przekracza 1000 km
Na podstawie szeroko zakrojonych testów chińskich elektryków rzeczywisty zasięg jest zazwyczaj o jedną trzecią do połowy niższy od oficjalnych wartości — ale nawet po takiej korekcie to wciąż imponująca liczba.


EQE oferuje również oddzielną klimatyzację dla drugiego rzędu siedzeń.
Nasz egzemplarz testowy Zeekra zużywał średnio około 22 kWh/100 km w warunkach letnich, co dawało rzeczywisty zasięg tuż ponad 400 km — w zupełności wystarczający na większość potrzeb, ale skromny w porównaniu z Mercedesem. Przy normalnej jeździe EQE przejeżdża na jednym ładowaniu około 500 km, a przy oszczędnej jeździe nawet blisko 600 km. Właściciel testowanego EQE to zaangażowany entuzjasta długodystansowych podróży elektrykiem i ma na koncie kilka pamiętnych historii związanych z ładowaniem swojego elektrycznego Smarta — w tym jedną, gdy ładował się w tartaku, gdzie ekipa odłączyła swoją piłę z gniazda trójfazowego, żeby mógł się naładować. Zadziałało.

Na naszym torze testowym Mercedes zużywał średnio 17 kWh/100 km — być może to rekord dla samochodu elektrycznego o tej mocy i masie (2385 kg na naszej wadze; Zeekr z dwoma silnikami waży zaledwie 23 kg więcej). To mocny sygnał, że tradycyjny producent samochodów potrafi zbudować od podstaw naprawdę efektywną platformę EV, zamiast po prostu wstawić akumulator do istniejącego sedana czy crossovera, jak Mercedes zrobił z resztą swojej oferty elektrycznej.

Schowek na drobiazgi i uchwyty na kubki są ukryte za błyszczącą pokrywą.
Wnętrze i systemy multimedialne: MBUX kontra system multimedialny Zeekra
Kabina EQE wciąż odczuwana jest przede wszystkim jako samochód — znajoma, nowoczesna i łatwa w obsłudze. Fotele są znakomite, przyrządy czytelne, a MBUX pozostaje jednym z najlepszych systemów infotainment na rynku, nawet w zestawieniu z obecnymi chińskimi systemami. Funkcje firm trzecich, takie jak nawigacja i aplikacje muzyczne, działają wyraźnie lepiej w Mercedesie, a system audio Yamaha w Zeekrze ustępuje głośnikom Burmester w EQE zarówno pod względem szczegółowości, jak i dynamiki.
Ale Zeekr nie zawiedzie pod względem dynamiki.

Podejdź do Zeekra i naciśnij klamkę drzwi, a drzwi otworzą się automatycznie. Ta ceremonia może jednak trochę się przeciągać — jeśli staniesz za blisko lub pod niewłaściwym kątem, proces zatrzymuje się, zanim wznowi działanie. Czasem lepsze byłoby otwieranie ręczne. Plusem jest za to automatyczne zamykanie po podniesieniu wewnętrznej klamki — to naprawdę miły akcent.

Wewnątrz Zeekr imponuje jakością materiałów — nawet na zdjęciach widać, że Mercedes ma prostsze wykończenie. Trzeba jednak przyznać, że EQE można zamówić z ogromnym Hyperscreenem rozciągającym się na całą deskę rozdzielczą, choć za znacznie wyższą cenę.

Za te same pieniądze Zeekr robi mocniejsze pierwsze wrażenie — dzięki alcantarze i miękkiej skórze na wykończeniu oraz szklanemu dachowi z regulowaną przezroczystością — szczegóły, które łatwo przekonują osoby kupujące pierwszy samochód elektryczny. Jednak sportowo wyglądający fotel kubełkowy jest zamontowany zbyt wysoko i ma niewygodny profil, a maleńki cyfrowy ekran zegarów jest trudny do odczytania, co obniża ogólne wrażenie z miejsca kierowcy. Czy to oszczędność kosztów, czy ukłon w stronę przyszłej jazdy autonomicznej — pozostaje kwestią dyskusyjną.

Mercedes to fastback, więc jego bagażnik ma tradycyjną architekturę sedana. Przestronny, ale nie z takim otwarciem jak w Zeekrze. Warto zauważyć, że zawiasy schowane są pod tapicerką.
Systemy wspomagania kierowcy i działanie autopilota
Oba elektryki są wyposażone w czujniki radarowe i kamery 360 stopni, a oba potrafią podążać za pojazdem prowadzącym nawet na krętych drogach. Mercedes EQE wyróżnia się jako jeden z pierwszych samochodów, w których oddanie kierownicy i pedałów systemowi naprawdę sprawia przyjemność na prawdziwych drogach. Pewnie zarządza gazem i hamowaniem, utrzymuje stabilny tor przez środek pasa nawet w ostrzejszych zakrętach i zaczyna delikatnie korygować kierunek na długo zanim koło najechałoby na linię pasa. Na ruchliwej podmiejskiej autostradzie udało się przejechać spory odcinek bez trzymania kierownicy w ogóle.

Aerodynamiczne kołpaki niemal całkowicie zakrywają koło Mercedesa — żeby odkręcić zaślepkę zaworka, trzeba się trochę nagimnastykować.
Zeekr natomiast zdaje się nie odrobił lekcji z autopilota. Jego system wspomagania kierowcy wykazuje typowe słabości wielu układów aktywnego tempomatu — nadmiernie ostre, opóźnione hamowanie nawet przy niskich prędkościach, a do tego skłonność do „skakania” między liniami pasa. W jednym ostrzejszym zakręcie system pewnie skierował samochód prosto w stronę rowu, bez żadnego ostrzeżenia.

„Rybi” design EQE nie robi wrażenia, ale poprawnie dobrane tło pomaga poprawić odbiór — dziękujemy klubowi golfowemu LINKS za pomoc w organizacji sesji zdjęciowej.
Jest spora szansa, że aktualizacje oprogramowania to poprawią — podobnie jak Tesla, Zeekr wysyła aktualizacje przez internet, jak w smartfonie.

Wchodząc w ten test, spodziewaliśmy się kolejnego pokazu chińskiego rozpędu motoryzacyjnego — awangardowy Zeekr miał nie zostawić kamienia na kamieniu, ani jednego ogniwa akumulatora nietkniętego, w starciu z elektrycznym Mercedesem. Wyniki opowiedziały jednak inną historię.

Zeekr zachwycił klasycznym kształtem i designem kierownicy. Kolumna kierownicy nawiasem mówiąc, nie ma osobnej dźwigni regulacji — jak w Tesli. Trzeba wejść do menu i obsługiwać dotykowy pilot na prawej szprysze.

Mały ekran zegarów wygląda jak z nowoczesnego motocykla. Nie jest zbyt czytelny — główne informacje otrzymuje się dzięki projektorowi na przedniej szybie.
Komfort jazdy i codzienna użyteczność
EQE to najlepszy samochód elektryczny, jakim jeździliśmy w ramach tego porównania. Polestar 2 może być bardziej dynamiczny i sportowy, ale ogólny bilans cech EQE plasuje się wyżej. Nie wiadomo jeszcze, jak prowadzi się większy EQS, ale ten bardziej kompaktowy fastback wygrywa pod względem komfortu.

System multimedialny Zeekra jak dotąd jest tylko częściowo przetłumaczony z chińskiego, ale szybko zapamiętuje się wszystkie potrzebne znaki dzięki logicznemu menu. A co najważniejsze, nie ma tu żadnych problemów z instalowaniem aplikacji firm trzecich.

Ta sama architektura menu była w hybrydzie Li L9 i niektórych samochodach BYD: nowy chiński standard. Aby wywołać ważne ustawienia jazdy, wystarczy przesunąć ekran w dół palcem, jak w smartfonie.
Jest wyjątkowo cichy aż do prędkości maksymalnej, a zawieszenie pneumatyczne szybko i niemal niezauważalnie wygładza nierówności drogi. Kilka praktycznych szczegółów dotyczących komfortu, wartych odnotowania:
- Prześwit EQE można podnieść ze standardowych 137 mm do 163 mm na potrzeby trudnego terenu
- Standardowy prześwit Zeekra jest już wyższy i może wzrosnąć do 206 mm
- Oba samochody osiągają niemal zerowy poziom hałasu w kabinie, typowy dla dobrze wykonanego EV
EQE nie jest może klasycznie przystojny, ale jego kształt naprawdę spełnia swoją funkcję — praktycznie nie ma żadnego hałasu aerodynamicznego.

Kolorowe pasy bezpieczeństwa to jasny akcent niemal wszystkich Zeekrów. Fotel wygląda świetnie, ale w rzeczywistości profil oparcia okazał się problematyczny.

W kabinie Zeekra niemal nie ma indywidualności, ale jakość nie spada, nawet w drobnych szczegółach — jak w dobrym hotelu sieciowym.
Ten poziom komfortu ma jeden niezamierzony efekt uboczny: przy tak niewielkiej ilości wrażeń docierających do kierowcy łatwo jest jechać szybciej, niż się zamierzało — rzut oka na prędkościomierz może przynieść prawdziwe zaskoczenie przy 120 km/h. To dość zaskakująca ironia, że wysoki komfort może stwarzać dodatkową pracę dla zawieszenia w zakrętach.


Gościnny Zeekr pozwala wygodnie usiąść nawet wysokim osobom. Oparcia można odchylać, jest osobna strefa mikroklimatu. Jednak wysoko umieszczone przednie fotele niemal całkowicie zasłaniają widok do przodu, a centralny podłokietnik jest przechylony do przodu.

Trzecia strefa klimatyzacji jest niedostępna tylko w podstawowej konfiguracji We.
Kierownica EQE ma gęste, ciężkie wyczucie, przywodzące na myśl starszą epokę przekładni kierowniczych Mercedesa — bez ospałego czasu reakcji tamtych czasów. W standardowym trybie zawieszenia nadwozie porusza się nieco bardziej niż idealnie przy większych prędkościach, „wzdycha” na falach i osiada na obciążonym kole w zakrętach. Przełączenie na sportowy tryb amortyzatorów naprawia ten problem bez zauważalnego pogorszenia jakości jazdy i sprawdza się jako dobre ustawienie domyślne do szybkiej jazdy po drogach lokalnych. Jeśli wjedziesz w zakręt zbyt szybko, EQE reaguje delikatnym poślizgiem przednich kół, który zbiera prędkość i wraca na właściwy tor — bez dramatów, bez skoku tętna.

Dźwignia skrzyni biegów w Zeekrze wygląda jak kamyk z plaży — idealnie leży w dłoni i porusza się z przyjemnym oporem.
Trudno tu o wiele zarzutów, poza niewygodnym tylnym rzędem siedzeń — niskie, twarde poduszki i zbyt pionowe oparcie wyraźnie odbiegają od standardów Mercedesa, biorąc pod uwagę poziom komfortu z przodu.
Ale przecież Zeekr na pewno wygrywa pod względem dynamiki?

Elektrochromatyczny dach panoramiczny w Zeekrze może zmieniać przepuszczalność światła automatycznie lub na polecenie z menu — od niemal przezroczystego do granatowego, jak na zdjęciu. W tym trybie szyba zatrzymuje 99,9% promieniowania ultrafioletowego, a współczynnik ochrony przeciwsłonecznej SPF sięga 50. Na chińskim rynku sprzedawane są już jednak nieoryginalne zasłonki.
Przyspieszenie, hamowanie i testy osiągów
Dla fanów natychmiastowych emocji: wciśnij pedał gazu do dechy, a obiad grozi zmianą kierunku. Zeekr nie do końca osiągnął deklarowany czas 3,8 sekundy dla 0-100 km/h, ale 4,1 sekundy to i tak wystarczająco, by zrobić mocne wrażenie. Osiągnięcie 200 km/h zajmuje mniej więcej kolejne dziesięć sekund, po czym „Agent 001” trafia na ogranicznik prędkości.

Te testy przyspieszenia uwypukliły coś, co warto zauważyć w kontekście mocnych elektryków w ogóle: wrażenie bycia wciśniętym w fotel jak manekin podczas startu, bez dźwięku, oczekiwania i wibracji, które sprawiają, że gwałtowne przyspieszenie w samochodzie spalinowym jest bardziej angażujące. Tutaj to głównie ciągłe pchnięcie pod wyciem silnika elektrycznego.

Dlatego skromniejszy — ale wciąż całkowicie wystarczający — czas 6,3 sekundy dla 0-100 km/h w EQE odczuwany jest subiektywnie jako przyjemniejszy, bez wrażenia bycia niechętnym królikiem doświadczalnym. Nawet w trybie ekonomicznym Zeekr reaguje ostro na wciśnięcie gazu, podczas gdy Mercedes dostarcza moc bardziej liniowo. EQE ma również sprytny system łopatek pod kierownicą do hamowania rekuperacyjnego:
- Prawa łopatka włącza tryb swobodnego toczenia, jak zmiana biegu na wyższy
- Lewa łopatka aktywuje łagodny, standardowy poziom rekuperacji
- Drugie naciśnięcie lewej łopatki zwiększa rekuperację do mocniejszego ustawienia hamowania
Prawdziwa jazda na jednym pedale nie jest jednak dostępna w EQE — to celowy wybór, mający zachować znajome nawyki jazdy dla właścicieli konwencjonalnych samochodów.
Oto jak wypadają oba elektryki pod względem kluczowych parametrów osiągowych:
- Prędkość maksymalna: Mercedes-Benz EQE 350+ 208 km/h kontra Zeekr 001 204 km/h
- 0–60 km/h: 3,0 s (EQE) kontra 2,3 s (Zeekr)
- 0–100 km/h: 6,3 s (EQE) kontra 4,1 s (Zeekr)
- 0–150 km/h: 13,4 s (EQE) kontra 7,7 s (Zeekr)
- Sprint 400 m: 14,1 s (EQE) kontra 11,8 s (Zeekr)
- 60–100 km/h na biegu: 3,3 s (EQE) kontra 2,1 s (Zeekr)
- 80–120 km/h na biegu: 4,3 s (EQE) kontra 2,6 s (Zeekr)
- Droga hamowania z 100 km/h: 35,1 m (EQE) kontra 38,1 m (Zeekr)
Zeekr z kolei stworzony jest tak, by odczuwać się jako znacznie odbiegający od konwencjonalnego samochodu, i bardzo dobrze radzi sobie z jazdą na jednym pedale. Trzeba jednak dodać, że siła hamowania rekuperacyjnego zaraz po zwolnieniu pedału gazu przy 60-80 km/h wydaje się nadmierna i obniża ogólny komfort — zwłaszcza dla pasażerów.


Przedni bagażnik, czyli tzw. frunk, tak uwielbiany przez kierowców elektryków, jest w Zeekrze symboliczny, ale ten główny z tyłu jest bardzo dobry: można zmienić poziom podłogi, wykończenie jest znakomite.
Prowadzenie i zawieszenie: gdzie Zeekr ma problemy
Komfort nie jest mocną stroną Zeekra. Różnica w wygłuszeniu akustycznym względem Mercedesa jest zauważalna, ale nie dramatyczna — to gładkość jazdy jest tym obszarem, w którym ten liftback pozostaje najdalej w tyle, przynajmniej w tym porównaniu. W trybie komfortowym zawieszenia pneumatycznego udaje mu się połączyć twarde uderzenia na osi przedniej z kołysaniem tyłu. Prowadzenie również cierpi:
- Kierownica jest ciasna i nieco nienaturalna w odczuciu
- Ostrość reakcji nie pasuje do kątowej sztywności zawieszenia
- Zeekr wchodzi w zakręty w sposób „schodkowy” i przy większym obciążeniu ma tendencję do poślizgu
- System kontroli stabilności traktuje to jako normę i rzadko interweniuje
Przełączenie amortyzatorów w tryb Sport zmniejsza kołysanie nadwozia, ale nie dodaje przyjemności z jazdy — a kierownica robi się zauważalnie cięższa. Na szczęście tryb Individual pozwala zachować lżejszą kierownicę przy sztywniejszym ustawieniu zawieszenia. W teście zmiany pasa Zeekr konsekwentnie znosiło bokiem przez cały manewr, przy minimalnej interwencji elektroniki — układ, który wyraźnie wymaga rekalibracji.


Gniazda ładowania w samochodach elektrycznych zazwyczaj znajdują się w przednich błotnikach — podobnie jak wlew paliwa w sportowych samochodach Porsche.
Dla wielu nabywców z prawdziwego świata takie niuanse prowadzenia niemal się nie liczą. Właściciel tego egzemplarza Zeekra oddał w rozliczeniu BMW 550d i jest w pełni zadowolony ze swojego wyboru — uznaje niedostatki prowadzenia, ale wskazuje na design, jakość wykonania i nowe poczucie mobilności jako ważniejsze czynniki. Nowoczesna pojemność akumulatorów sprawia też, że lęk przed rozładowaniem to w dużej mierze nieistotny problem; być może był to pierwszy test elektryka, w którym ekipa po prostu jeździła tyle, ile chciała, kiedy chciała.

Z wyjątkiem szerokiej szczeliny między bagażnikiem a tylnymi błotnikami, nadwozie Zeekra jest wykonane na bardzo wysokim poziomie.
Przy mądrym planowaniu trasy, podróże elektrykiem są całkowicie wykonalne — a EQE może być pierwszym samochodem niebędącym pojazdem spalinowym, którym naprawdę przyjemnie jeździ się na co dzień po mieście.

Karta ocen ekspertów: ergonomia, dynamika, komfort

Ogólna ocena ekspercka, w skali do 1000 punktów:
- Mercedes-Benz EQE 350+: 855 / 1000
- Zeekr 001: 835 / 1000
Ergonomia — Siedzenie w Mercedesie jest wygodniejsze, a informacje dla kierowcy są wyraźnie wyświetlane na dużym ekranie zegarów. Zeekr imponuje jakością wnętrza, ale kształt jego fotela jest niezbyt udany.
- Suma punktów (max 220): Mercedes-Benz EQE 350+ — 190 (Fotel kierowcy 95/110, Widoczność 95/110); Zeekr 001 — 185 (Fotel kierowcy 90/110, Widoczność 95/110)
Dynamika — Zeekr jest zauważalnie szybszy i dobrze nadaje się do jazdy na jednym pedale, choć być może właśnie dlatego jego hamulce wydają się niedopracowane. Mercedes nie jest ekscytujący w prowadzeniu, ale jest konsekwentnie dobry, podczas gdy Zeekr ma problemy ze stabilnością kierunkową i jedno z najmniej przyjemnych wyczuć kierownicy w swojej klasie.
- Suma punktów (max 360): Mercedes-Benz EQE 350+ — 305 (Przyspieszenie 90/110, Hamowanie 115/130, Prowadzenie 100/120); Zeekr 001 — 295 (Przyspieszenie 100/110, Hamowanie 105/130, Prowadzenie 90/120)
Komfort jazdy — Komfort to największa siła Mercedesa; niemal każdy konkurent wypada w porównaniu głośno i niestabilnie.
- Suma punktów (max 220): Mercedes-Benz EQE 350+ — 205 (Gładkość jazdy 100/110, Komfort akustyczny 105/110); Zeekr 001 — 180 (Gładkość jazdy 85/110, Komfort akustyczny 95/110)
Komfort kabiny — Tylne siedzenia EQE są słabym punktem, a jego bagażnik w stylu sedana nie jest tak praktyczny jak konstrukcja liftback w Zeekrze.
- Suma punktów (max 200): Mercedes-Benz EQE 350+ — 155 (Tylne siedzenia 90/110, Bagażnik 60/80, Transformacja 5/10); Zeekr 001 — 175 (Tylne siedzenia 100/110, Bagażnik 65/80, Transformacja 10/10)
Zachowanie w sytuacjach awaryjnych: test łosia i kontrola poślizgu
Zeekr robi mocniejsze wrażenie na postoju niż Mercedes — ale przewaga odwraca się dramatycznie, gdy w grę wchodzą manewry awaryjne.
Manewr wymijający Mercedesa nie sprawia wrażenia szczególnie dramatycznego. Na oponach Pirelli P Zero, EQE utrzymuje tor jazdy bez poślizgu do 72 km/h. Powrót na pierwotny pas wywołuje niewielki poślizg, który system stabilności antycypuje, hamując zewnętrzne przednie koło i wywołując kontrolowany dryft. Przy 79 km/h powrót z pasa przeciwnego kierunku nie jest już możliwy.

Zeekr zachowuje się zupełnie inaczej — znosząc bokiem w stronę rowu w słabo kontrolowanym poślizgu. W przeciwieństwie do Mercedesa, poślizg zaczynający się przy tej samej prędkości nie jest wcale okiełznany przez elektronikę — nie wykryto żadnej wyraźnej interwencji systemu stabilności. Samochód po prostu ześlizguje się bokiem na sąsiedni pas i dalej, kończąc ustawiony pod kątem przeciwnym do kierunku pierwotnego poślizgu. Odzyskanie kontroli zależy ostatecznie od kierowcy.

W Zeekrze bezpieczniej jest hamować niż próbować manewru wyprzedzania. Jego system ABS nie jest szczególnie nowoczesny, zapewniając przeciętne opóźnienie hamowania i drogę hamowania wynoszącą 36 metrów — o cztery metry dłuższą niż potrzebował Mercedes.
Prędkość wykonania testu łosia:
- Mercedes-Benz EQE: 79,0 km/h
- Zeekr 001: 76,1 km/h
Wymiary, masa i dane techniczne
Wymiary, masa i rozkład masy na osie (dane producenta podano tam, gdzie rzeczywiste pomiary były niedostępne; rzeczywista masa pojazdu nie uwzględnia kierowcy; wartości prześwitu zależą od trybu zawieszenia pneumatycznego):

* Rzeczywista masa pojazdu bez kierowcy
** W zależności od trybu zawieszenia pneumatycznego
Pełne dane techniczne — Mercedes-Benz EQE 350+ kontra Zeekr 001:
- Długość / szerokość / wysokość (mm): EQE 4946 / 1961 / 1512 — Zeekr 4970 / 1999 / 1560
- Rozstaw osi (mm): EQE 3120 — Zeekr 3005
- Rozstaw kół przód/tył (mm): EQE 1633/1642 — Zeekr b.d.*
- Pojemność bagażnika: EQE 430 l — Zeekr 2144 l** (po sufit, złożone tylne siedzenia)
- Masa własna: EQE 2310 kg — Zeekr b.d.
- Współczynnik oporu powietrza (Cd): EQE 0,22 — Zeekr 0,23
- Typ silnika napędowego: Oba — synchroniczny, z magnesami trwałymi
- Umiejscowienie silnika napędowego: EQE — poprzecznie nad tylną osią; Zeekr — nad przednią i tylną osią
- Moc maksymalna: EQE 292 KM / 215 kW — Zeekr 544 KM / 400 kW
- Maksymalny moment obrotowy: EQE 565 Nm — Zeekr 768 Nm
- Akumulator trakcyjny: Oba — litowo-jonowy, pojemność 100 kWh
- Napięcie akumulatora: EQE 328 V — Zeekr 407 V
- Układ napędowy: EQE — napęd na tylną oś; Zeekr — napęd na wszystkie koła z osobnym silnikiem na każdą oś
- Zawieszenie przednie: EQE — niezależne, pneumatyczne, czterodrążkowe; Zeekr — niezależne, pneumatyczne, wahacze podwójne
- Zawieszenie tylne: Oba — niezależne, pneumatyczne, wielowahaczowe
- Prędkość maksymalna (ograniczona elektronicznie): EQE 210 km/h — Zeekr 205 km/h
- Przyspieszenie 0–100 km/h: EQE 6,4 s — Zeekr 3,8 s
- Zasięg WLTP/CLTC: EQE 624 km (WLTP) — Zeekr 606 km (CLTC)
- Maksymalna moc ładowania DC: EQE 173 kW — Zeekr 360 kW
*b.d. — brak danych
Zdjęcia: Dmitrij Pitierski
To jest tłumaczenie. Oryginalny artykuł można przeczytać tutaj: Электромобили Zeekr 001 и Mercedes-Benz EQE: море волнуется
Opublikowano Sierpień 16, 2023 • 18m do przeczytania