Krrr – wagi w Autoreview Tech Center na poligonie Dmitrov jęknęły pod ciężarem brutalnej chińskiej hybrydy M-Hero 917. Masa własna: ponad 3.2 tony! Hit sezonu, marzenie każdego prawdziwego mężczyzny? Ale gdzie są te potwory na drogach? Chyba wiem dlaczego.
Krótka lekcja chińskiego
A więc: Dongfeng Mengshi.
Pouczmy się trochę chińskiego. Nazwa motoryzacyjnego giganta Dongfeng oznacza „wschodni wiatr” – ten sam dongfeng, który według doktryny wielkiego Mao pokona Zachód. Jeśli FAW to First Automobile Works, założone przez Komunistyczną Partię Chin w 1953 roku na wzór moskiewskiej fabryki ZIS, to Dongfeng można by skrócić do SAW: to druga wytwórnia. Z trudną historią – decyzję podjęto już w 1957, ale potem zaczęto szukać strategicznie bezpiecznej lokalizacji zgodnie z koncepcją Mao „Third Front”, a budowę rozpoczęto dopiero w 1969. Krótko mówiąc, Dongfeng uruchomił seryjną produkcję swoich ciężarówek „East Wind” dopiero w połowie lat 70 wieku.
Wojownik przez wielkie W
Dongfeng obejmuje dziś także markę Voyah, ale podstawowym biznesem firmy nadal jest ciężki sprzęt, przede wszystkim wojskowy: na przykład terenowe EQ2050 wzorowane na amerykańskim HMMWV. To właśnie one, a nie oryginalne Hummery, wożą dzielne oddziały specjalne w chińskich filmach akcji takich jak Operation Red Sea. Widzieliście Operation Red Sea? Bardzo polecam, świetne zdjęcia. I to tłumaczy, dlaczego Second Automobile Works stworzyło osobną markę Mengshi – „Warrior” – dla swoich wojskowych i cywilnych terenówek. Konkretnie przez wielkie W. Bo „wojownik” po chińsku to „jiangshi”, natomiast „Mengshi” znaczy „Warrior”. Specyficzne, jeśli można tak powiedzieć. The Warrior.

Dongfeng EQ2050/2058 jest tym, co nazywa się „kopią w jednym kawałku”: po US Gulf War Chińczycy kupili Humvee, rozebrali go i skopiowali. Zestawy pojazdów początkowo kupowano w Stanach, ale stopniowo wszystko lokalizowano poza turbodieslem GM V8 (czterocylindrowy Cummins jest produkowany w Chinach na licencji). Terenówki ważą co najmniej 3.2 tony, osiągają do 130 km/h, mają centralny system pompowania opon i są dostępne w wielu wersjach (pierwszy slajd to podstawowa wersja wojskowa, drugi – cywilny Mengshi M50)
Mengshi w kraju, M-Hero na eksport
W Chinach jest więc Mengshi 917, a M-Hero to nazwa eksportowa: Dongfeng celuje w Bliski Wschód, a nawet Europę. W Rosji samochody od „East Wind” oficjalnie importuje Motorinvest i liczyłem nie tylko na test Wojownika, lecz także na wyjaśnienie kilku kwestii. Dlaczego 917, na przykład – czy to ukłon w stronę wyścigowych Porsche? Ale od czasu mojego artykułu o Evolute i-Jet biuro prasowe Motorinvest jest zamknięte dla Autoreview. Ups. Co tak strasznego powiedziałem?
Na szczęście M-Hero 917 był dostępny dzięki naszej zaprzyjaźnionej firmie E.N.Cars. Nieoficjalnie i bez tablic – ale oto jest, na wagach poligonu. I na prostej hamowni.
816 koni mechanicznych, trzy silniki i range extender
W Chinach M-Hero występuje też jako czysty elektryk z czterema silnikami o łącznej mocy 800 kW (1,088 KM) i akumulatorem 143 kWh, ale do Rosji importowane są tylko hybrydy. Mają one pojedynczy silnik elektryczny na przedniej osi, a pod maską range extender w postaci turbodoładowanej czwórki 145 kW (197 KM), która napędza generator 100 kW. Trzy silniki elektryczne po 200 kW – dwa z nich z tyłu – dają łącznie 600 kW, czyli 816 koni mechanicznych. Brzmi to poważnie, a po podzieleniu przez zmierzone 3,263 kg wychodzi 250 KM na tonę. Pod względem stosunku mocy do masy to ta sama liga co szybkie auta, takie jak Porsche 718 Cayman GTS. Powinniśmy więc zobaczyć cztery sekundy do 100 km/h.

Mengshi 917 opiera się na mocnej ramie podłużnicowej z wbudowanym akumulatorem trakcyjnym. Technika elektryczna jest daleka od zaawansowania: synchroniczne silniki elektryczne są niskoobrotowe (do 13,000 rpm) i 380-woltowe, a akumulator hybrydowy daje tylko do 350 V. Przednia przekładnia trakcyjna jest jednostopniowa, a tylna ma wbudowaną przekładnię dwustopniową.
Gaz do dechy, i…
Nie, nie cisza – pod maską jednostajnie prycha silnik benzynowy. Wcześniej wybrałem tryb Sport, który barwi ekran na karmazynowo, i ustawiłem układ hybrydowy w najbardziej agresywnym trybie ładowania, aby akumulator trakcyjny, prawie pełny, nie rozładował się.
Gdzie więc ten atak?
Hybryda nie ma launch control – tylko czysto elektryczny samochód może ruszać z dwóch pedałów. Dlatego M-Hero osiąga 100 km/h w 6.3 sekundy. Co więcej, po 120 km/h tempo przyspieszania spada i wraca dopiero przy 150 km/h. Emocji nie tylko brakuje, one niemal giną. Potem trzytonowy olbrzym potrzebuje niespiesznych 48 sekund, aby dojść do prędkości maksymalnej 201 km/h.
| Parametr | M-Hero 917 |
|---|---|
| Prędkość maksymalna, km/h | 201.3 |
| Czas przyspieszania, s | |
| 0–50 km/h | 2.5 |
| 0–100 km/h | 6.3 / 6.3* |
| 0–150 km/h | 15.4 |
| 0–200 km/h | 48.9 |
| Na 400 m | 15.0 |
| Na 1000 m | 27.5 |
| 60–100 km/h (D) | 3.5 |
| 80–120 km/h (D) | 4.5 |
| Hamowanie ze 100 km/h | |
| Droga, m | 44.0 |
| Opóźnienie, m/s² | 8.8 |
| Hamowanie ze 150 km/h | |
| Droga, m | 99.2 |
| Opóźnienie, m/s² | 8.7 |
Przyspieszenie z dwóch pedałów / z przełożeniem stopy
Gdzie podziały się osiągi?
Z jednej strony dokumenty obiecują sześć sekund. Z drugiej – co się stanie, gdy akumulator będzie w połowie pusty? Albo gdy się rozładuje, a tego olbrzyma będzie ciągnął generator 100 kW, jednocześnie ładując baterie?
A co z tym dziwnym dołkiem? Moje jedyne przypuszczenie jest takie, że przy 150 km/h dwubiegowy tylny moduł napędowy zmienia przełożenie. Menedżer w oficjalnym salonie Motorinvest poprosił o czas, gdy zapytałem o układ dwubiegowy, a potem oddzwonił i wyjaśnił, że zmiana następuje przy… 40 km/h. Czyli to reduktor? Szkoda, że eksperci E.N.Cars nie rozgryźli jeszcze M-Hero.
Jak wypada na tle rywali
Tak czy inaczej, chciałbym więcej. Monstrualny pickup GMC Hummer EV przyspiesza do 100 km/h w 3.7 sekundy, a rok temu wskazał na naszych wagach 4,147 kg.
Za to zatrzymanie ze stu zajęło mu wieczność – 48 metrów od początku hamowania. M-Hero jest nieco bezpieczniejszy przy 44 metrach: Brembo nie robi półproduktów i zbudowało dla niego mocne stałe zaciski. Ale elektryczny terenowy Rivian R1S, który Vladimir Melnikov testował razem z Hummerem, bije go wyraźnie zarówno w przyspieszeniu, 3.8 s, jak i w hamowaniu, 39.5 m, przy podobnej masie 3,124 kg.
Drogę można by skrócić oponami szosowymi – Pirelli Scorpion, które także są montowane w M-Hero. Szczerze mówiąc, pasowałyby do jego charakteru jazdy lepiej niż te agresywne opony Chaoyang Arisun A/T.
Precyzyjny, prostolinijny i zaskakująco zwrotny
Jeśli nie oczekujesz efektu wow, przyspieszenie wcale nie jest złe: Mengshi 917 łatwo i precyzyjnie odpowiada na pedał. Dobrze trzyma prostą, a w zakrętach układ kierowniczy reaguje z pewnym przechyłem, lecz płynnie i przewidywalnie. Nieoczekiwanym bonusem jest wyraźne sprzężenie zwrotne z elektrycznego wspomagania. A średnica zawracania zmierzona przez Mokhova to tylko 10.7 metra, dzięki pełnemu skrętowi czterech kół z imponującymi tylnymi kątami – deklarowane 10.6 stopnia.
| Parametr | M-Hero 917 |
|---|---|
| Średnica po śladzie zewnętrznego przedniego koła, m | 9.9 |
| Średnica po zewnętrznym obrysie przodu, m | 10.7 |
Ale nie w szybkim zakręcie
W szybkim zakręcie jednak – zapomnij. Na mokrym asfalcie M-Hero wypycha szeroko brutalnym nosem, 20-calowe Chaoyang Arisun mielą desperacko, a amortyzatory po prostu sobie nie radzą. Komfort jazdy też nie imponuje: wibracje mas nieresorowanych trzęsą nadwoziem wszędzie, jakby pod spodem były sztywne mosty. Aktywny system Magic Carpet, który czyta nierówności przednimi kamerami i przygotowuje elektronicznie sterowane amortyzatory, też nie wydaje się wiele pomagać.
Za to prześwit
Prześwit natomiast – wow. Pneumatyczne zawieszenie może opuścić nadwozie M-Hero do crossoverowych 208 mm, a w najwyższym położeniu podwozie znajduje się 353 mm nad ziemią. Do tego dochodzą godnie hojne kąty natarcia i zejścia, 36.2 oraz 37.2 stopnia.
Wymiary, masa i rozkład masy między osiami

Dane producentów oznaczono na niebiesko, pomiary Autoreview na czarno.
Wymiary podano w milimetrach.
Rzeczywista masa pojazdu bez kierowcy, z pełnym zbiornikiem paliwa i pełnymi płynami eksploatacyjnymi
Off-road: potencjał i trzy problemy
M-Hero ma potencjał terenowy. Ale poza asfaltem są trzy główne problemy: masa, brak sztywnego połączenia kinematycznego między osiami i dość słaba kalibracja elektroniki. Mengshi 917 szybko zawisł na krzyżującym się zawieszeniu, przez mało imponujący skok kół, i wydostał się dopiero po wymuszeniu blokad. Pewnie ruszył pod trawiasty podjazd, po czym szybko zaczął kopać doły zębatymi oponami. Zarządzanie trakcją w terenie też nie jest łatwe: trybów jest dużo, lecz sterowanie jest nieprzejrzyste, czysto elektroniczne.
Tryb kraba
Ale jest tryb kraba.
Nigdy nie prowadziłem Hummera EV, więc to był mój pierwszy raz. Wrażenie, mogę powiedzieć, nie jest dla ludzi o słabych nerwach. Kąt skrętu dostępny w trybie kraba jest jednak ograniczony, a siłowniki tylnych kół nie są wszechmocne.
A po co Warriorowi coś takiego? Mam pewne przypuszczenie. To jak kung fu. Wiecie: styl tygrysa, styl małpy, pijany mistrz… a ten tutaj to krab. Zwykłe M-Hero zawsze objeżdżają przeszkody. Dość gadania – naprzód i bokiem, a potem, cóż, to są nasze kraby, pomogą nam. A wróg, który na pewno nie spodziewał się takiego ruchu, gubi się, traci morale, zostaje rozbrojony i poddaje się łasce zwycięzcy. A raczej The Victor.
Czego nie powiedzą informacje prasowe
Ale dlaczego 917? Jak w tym dowcipie. „Petka, przyrządy? – Siedemnaście! – Jakie siedemnaście – a co z przyrządami.”
Próbowałem szukać znaków przez Google Translate – bez powodzenia, wszystkie chińskie strony miały tylko te same streszczenia informacji prasowych. Inteligentna architektura terenowa Mengshi M-Tech, platforma MORA (Mengshi Off-Road Architecture) i tak dalej. Turbodoładowany silnik Dongfeng C15TP1 znany z samochodów Aeolus, został opracowany z pomocą Hondy. Akumulator trakcyjny to CATL z trójskładnikową katodą NMC – nikiel, mangan, kobalt. O silnikach, generatorze i elektronice sterującej nie ma nic. Jak bardzo chciałbym wiedzieć, jak zbudowano moduły trakcyjne: jak połączono dwa silniki, jak blokują się mechanizmy różnicowe, jak synchronizowane są osie. Oględziny na podnośniku niestety niewiele wyjaśniły, poza tym że siłownik tylnego koła miał naklejkę z logo ZF.
I ludzie za tym stojący
Szukanie ludzi także niewiele ujawniło. Wiadomo, że w 2021 roku Dongfeng zatrudnił mało znanego projektanta Henninga Nopfle, którego przedchińskie CV obejmuje wyłącznie Volvo Trucks. Ale wywiadu dla Car Design News o stylizacji M-Hero 917 udzielił nie Nopfle, lecz młody chiński projektant Yulian Zhang.

Kierownica ścięta od dołu z rajdowym znacznikiem zera – jak wam się to podoba w trzytonowej terenówce?

Ozdobą wnętrza są wskaźniki selektorów w formie kartek z kalendarza. Pociągasz lewą dźwignię do siebie – i znowu jest 3 września, czyli D
Najprawdopodobniej M-Hero naprawdę nie ma nic wspólnego z wojskowymi „Hummerami” Dongfeng EQ2050, ich cywilną wersją M50 ani nowymi transporterami CSK-131/141/181 tego typu. To osobny projekt. Czy udany?

Nie ma domykaczy, drzwi trzeba trzaskać z całej siły, a głośniki odtwarzają dźwięk odciąganego zamka. I pistolety na boczkach drzwi. Przedszkole z bębenkiem, doprawdy

Lusterko wideo ma pięć trybów widoku, oba szyberdachy można otworzyć przyciskami na suficie
Jak się z nim żyje
Z jednej strony 917 to wystarczająco szybka i brutalna hybryda, którą mogłaby prowadzić nawet drobna kobieta. Tak, trzeba się do niej wspiąć, a widoczność jest trochę czołgowa, ale fotel kierowcy jest wygodny, wykończenie przyzwoite, a elektroniki użytkowej jest mnóstwo, włącznie z egzotyką taką jak noktowizja i echolokatory do mierzenia głębokości brodu. W chińskim cyklu CLTC akumulator 65.8 kWh wystarcza na 200 km, choć w rzeczywistości elektryczny zasięg będzie co najmniej o połowę mniejszy. Zalej zbiornik 84-litrowy benzyną AI-92 i jedź, ile chcesz – silnik benzynowy nie ma nieprzyjemnych wibracji, a M-Hero jest godnie cichy nawet na oponach terenowych.

Fotele są szerokie i wygodne (zwróć uwagę na „uszy” zagłówków)

Lusterka zewnętrzne są duże, a możliwości kamer i generowanych „obrazów z zewnątrz” są więcej niż wystarczające
Nie mogłem sprawdzić adaptacyjnego tempomatu w działaniu ani wypróbować noktowizji czy echolokatorów. Masaż jest przeciętny, a system audio sygnowany Dynaudio – średni. Pretensje do klasy premium? Zasadne, ale nie w pełni poparte faktami.
Dziesięć milionów rubli i prawo jazdy na ciężarówkę
To rodzi pytanie: po co ktoś miałby kupować drogie M-Hero 917? E.N.Cars jest gotowe sprzedać egzemplarz za 10 milionów rubli, ale bez gwarancji i z wymogiem posiadania ciężarowego prawa jazdy kategorii C. Oficjalni dealerzy podnoszą cenę o 4 do 6 milionów rubli – chyba że weźmiesz kredyt albo oddasz znienawidzonego G-Wagen w rozliczeniu za M-Hero. W zamian dostajesz pięcioletnią gwarancję i prawo jazdy kategorii B.

Z tyłu jest przestronnie, tyle że sufit jest trochę nisko, jak to często bywa w autach ramowych.

Są składane stoliki i tablet w podłokietniku – zawiera pełne sterowanie ogrzewaniem-masażem-wentylacją
Ciekawe, jak Motorinvestowi udało się sklasyfikować M-Hero, z jego 240 kg nadwagi, w kategorii osobowej z limitem 3.5 tony. Pamiętam, że dwadzieścia lat temu Avtotor rozwiązał ten sam problem w oficjalnym Hummerze H2 poprzez usuwając trzeci rząd siedzeń, rurowe osłony progów, kompresor do opon, drugi akumulator i inne niekonieczne wyposażenie.

Piąte drzwi są wyposażone w domykacz, bagażnik jest duży i łatwy do przekształcenia (niestety oparcia nie składają się poziomo), pod podłogą znajduje się 12-woltowy akumulator litowo-jonowy o pojemności 40 Ah
Po co więc istnieje M-Hero?
Po co więc istnieje M-Hero? Droga zabawka przyciągająca uwagę? Ale Dongfeng Mengshi tak naprawdę nie handluje emocjami – prowadzi się dość zwyczajnie. Do błota też nie chciałoby się go szczególnie zabierać. A marka nie ma na razie żadnego kapitału: tylko Chińczycy mogą połączyć Mengshi z pojazdami wojskowymi z filmów akcji, dzięki stylizowanej literze M na znaczku.
Czy nie pachnie to kolejnym fałszywym startem submarki, w stylu „wyprodukować dziesięć tysięcy samochodów ze stratą, a potem zamknąć interes”?

Zewnętrzna plastikowa obudowa pełni funkcję dekoracyjną, ale mieści sześć butelek. Koła zapasowego jednak nie ma.
Wieje wschodni wiatr
Jeśli jednak spojrzeć na M-Hero jako na wskaźnik postępu chińskiej motoryzacji, widać wyraźnie, że najnowsza bitwa o szacunek została wygrana. Stworzenie od zera zaawansowanej technicznie terenówki z mnóstwem luksusowych opcji – zrobione. Szczególnie gdy pamięta się, od czego zaczynało Second Automobile Works i kiedy. Wschodni wiatr zdecydowanie da się poczuć.
Ale jednak – dlaczego 917? Jeśli ktoś wie, proszę mi powiedzieć.
Pełna specyfikacja
| Parametr | M-Hero 917 (Mengshi 917) |
|---|---|
| Typ nadwozia | Pięciodrzwiowe kombi |
| Liczba miejsc | 5 |
| Pojemność bagażnika, L | 452–1137* |
| Masa własna, kg | 3130 |
| Masa całkowita, kg | 3740 |
| Silnik spalinowy | Benzynowy, wtrysk bezpośredni, turbodoładowany |
| Położenie silnika | Z przodu, poprzecznie |
| Liczba i układ cylindrów | 4, rzędowo |
| Pojemność skokowa, cm³ | 1476 |
| Liczba zaworów | 16 |
| Maks. moc, KM/kW | 197/145 |
| Maks. moment obrotowy, Nm | 300 |
| Maks. moc generatora, KM/kW | 136/100 |
| Trakcyjne silniki elektryczne | Synchroniczne, magnesy trwałe |
| Liczba i położenie silników | 3, jeden poprzeczny przy przedniej osi, dwa poprzeczne przy tylnej osi |
| Maks. moc (silnik elektryczny), KM/kW | 272/200 |
| Maks. moment obrotowy (silnik elektryczny), Nm | 300 |
| Maks. prędkość obrotowa, rpm | 13,000 |
| Przekładnia | Dwubiegowy reduktor przy tylnej osi |
| Łączna moc silników elektrycznych, KM/kW | 816/600 |
| Łączny moment obrotowy, Nm | 1050 |
| Typ napędu | Napęd na wszystkie koła |
| Akumulator trakcyjny | Litowo-jonowy (NMC) |
| Pojemność akumulatora, kWh | 65.8 |
| Przednie zawieszenie | Niezależne, pneumatyczne, podwójne wahacze |
| Tylne zawieszenie | Niezależne, pneumatyczne, podwójne wahacze |
| Rozmiar opon | 295/60 R20 |
| Prędkość maksymalna, km/h | 191 |
| Przyspieszenie 0–100 km/h, s | 6.0 |
| Maks. głębokość brodzenia, mm | 900 |
| Zasięg na akumulatorze (cykl CLTC), km | 200 |
| Maks. zasięg całkowity (cykl CLTC/WLTP), km | 1026/750 |
| Pojemność zbiornika paliwa, L | 84 |
| Rodzaj paliwa | Benzyna AI-92 |
*Przy złożonych tylnych siedzeniach
Zdjęcie: Dmitry Piterskiy | firma Dongfeng
Grupa ekspertów: Andrey Mokhov | Yaroslav Tsyplenkov
To jest tłumaczenie. Oryginalny artykuł można przeczytać tutaj: Тяжелый металл: внедорожник M-Hero 917 на полигоне
Opublikowano Kwiecień 03, 2025 • 12m do przeczytania