1. Strona główna
  2.  / 
  3. Blog
  4.  / 
  5. Toyota Highlander vs Volkswagen Teramont
Toyota Highlander vs Volkswagen Teramont

Toyota Highlander vs Volkswagen Teramont

Jeśli chodzi o siedmiomiejscowe SUV-y z napędem na cztery koła, niewiele zestawień jest tak pouczających jak pojedynek Toyoty Highlander z Volkswagenem Teramont. Highlander należy do najdroższych modeli w swojej klasie — cena wywoławcza wynosi 55 000 dolarów — podczas gdy konkurenci kosztują zazwyczaj 4 000–11 000 dolarów mniej. Mimo to Toyota sprzedała 264 128 sztuk Highlandera w ciągu jednego roku. Lojalność wobec marki czy coś więcej? Sprawdzamy to, zestawiając go z Volkswagenem Teramont, który w tym samym okresie znalazł 162 437 nabywców.

Wygląd zewnętrzny i jakość wykonania

Pierwsze wrażenie ma ogromne znaczenie — a dwa SUV-y nie mogłyby być bardziej różne pod względem staranności wykończenia. Highlander jest produkowany w zakładzie Toyoty w Princeton w Stanach Zjednoczonych i — niestety — jakość wykonania nie należy do jego mocnych stron. Szczeliny między panelami nadwozia są duże na niemal wszystkich elementach karoserii, najbardziej widoczne wokół drzwi bagażnika, tylnych błotników i zderzaka. Między maską a reflektorami LED można zmieścić pół palca. Jak na pojazd za 55 000 dolarów, trudno to zaakceptować.

Teramont robi znacznie lepsze pierwsze wrażenie. Jego kanciaste nadwozie z chromowanymi detalami wygląda, jakby zostało wyrzeźbione z czarnego marmuru. Pakiet sportowy R-Line dodaje mu wizualnej agresywności:

  • Przedni zderzak z powiększonymi wlotami powietrza
  • Tylny pseudo-dyfuzor dla bardziej sportowej sylwetki
  • Szerokie 21-calowe felgi aluminiowe (wobec 20-calowych w Highlanderze)

Jedno zastrzeżenie: cztery wyloty wydechowe są czysto dekoracyjne — chromowane obramowania bez faktycznych otworów za nimi. Mały, ale wymowny szczegół w skądinąd efektownie wyglądającym SUV-ie.

Toyota Highlander and Volkswagen Teramont crossovers compared exterior
Crossovery Toyota Highlander i Volkswagen Teramont

Wnętrze — pierwszy rząd: komfort, ergonomia i materiały

Oba SUV-y zapewniają łatwy dostęp do przednich drzwi z niskimi, czystymi progami, które pozostają chronione po zamknięciu drzwi. Jednak filozofia wnętrza obu pojazdów jest zupełnie inna.

Highlander preferuje zrelaksowaną pozycję za kierownicą — koło kierownicy ustawione jest pod łagodnym kątem, co sprawia, że siedzi się nieco bliżej niego z bardziej ugiętymi nogami. Miękkie, hojnie wyściełane siedzenie z szerokimi, elastycznymi bocznymi podporami jest naprawdę wygodne w długich trasach. Jakość wnętrza w dużej mierze uzasadnia cenę:

  • Tworzywa wysokiej jakości w całym wnętrzu
  • Prawdziwa skóra na panelach drzwiowych
  • Szycie wykonane prawdziwą nicią

Mimo to wnętrze Highlandera nie jest pozbawione wad. Tania imitacja drewna i skupisko przestarzałych fizycznych przycisków psują ogólne wrażenie. Ergonomicznie — przycisk ogrzewania kierownicy schowany jest obok elementów sterowania kamerą 360°, zamiast być logicznie umieszczony przy panelu klimatyzacji. Centralny ekran dotykowy wykazuje się również powolną reakcją na dotyk, wolnym rozpoznawaniem gestów przesunięcia i niekomfortowym położeniem — jest ustawiony nieco za daleko od kierowcy.

Teramont prezentuje zdecydowanie sportowe podejście. Gęste wyściełanie siedzeń i twarde boczne podpory pewnie trzymają kierowcę na miejscu, a kierownica z cienkimi szprychami zamontowana jest bardziej pionowo — zachęcając do bardziej zaangażowanej pozycji za kierownicą. Niższa pozycja siedząca i bardziej wyciągnięty kąt nóg wzmacniają dynamiczny charakter, nie zapominając jednak, że to wciąż rodzinny crossover.

Materiały wykończeniowe Teramonta są bliższe budżetowemu Polo niż premium SUV-owi. Jednak jego ergonomia jest znakomita — spójny, logiczny układ charakterystyczny dla Volkswagena — z jednym drobnym wyjątkiem: dźwignia zmiany biegów przełącza się z trybu D na S w sposób nieprecyzyjny i niejasny. System multimedialny nie należy do najnowszej generacji, a rozdzielczość ekranu rozczarowuje, jednak i tak przewyższa przestarzały infotainment Toyoty. Oba systemy mogłyby płynniej łączyć się ze smartfonami.

Toyota Highlander and Volkswagen Teramont at car dealerships
Toyota Highlander i Volkswagen Teramont w salonach samochodowych

Drugi i trzeci rząd: porównanie przestrzeni dla pasażerów

Teramont jest dłuższy od Highlandera i ma większy rozstaw osi, co przekłada się na znacznie więcej miejsca dla pasażerów z tyłu. Przy fotelu kierowcy ustawionym dla osoby o wzroście 175 cm (5’9″), pasażerowie tylnych miejsc mogą się spodziewać:

  • Volkswagen Teramont: 15 cm (5,91 cala) miejsca na kolana, 14 cm (5,51 cala) miejsca na głowę
  • Toyota Highlander: 11 cm (4,33 cala) miejsca na kolana, 4 cm (1,57 cala) miejsca na głowę

Drugi rząd Teramonta jest również szerszy dla trzech pasażerów siedzących obok siebie, oferuje większy zakres regulacji wzdłużnej i posiada odchylane oparcia. Oba pojazdy są dobrze wyposażone z tyłu, w tym:

  • Osobna klimatyzacja tylna
  • Ogrzewane fotele drugiego rzędu
  • Porty USB do ładowania
  • Zasłonki okienne

W walce o wygodę Highlander odpowiada komfortem siedzeń. Poduszka drugiego rzędu — miękka skóra na pluszowym wypełnieniu — jest wyraźnie wygodniejsza niż twardsza alternatywa Teramonta. Na długich trasach jako pasażer tylnego rzędu Highlander wygrywa samym komfortem.

Second row seats comparison in the Toyota Highlander and Volkswagen Teramont
Drugi rząd siedzeń w Toyocie Highlander i Volkswagenie Teramont

Trzeci rząd to największa słabość Highlandera. Nawet po przesunięciu drugiego rzędu do przodu miejsce na nogi jest ciasne. Miejsce na głowę ledwie wystarcza, a niska pozycja siedząca z uniesionymi kolanami sprawia, że każda podróż z tyłu jest niekomfortowa. Trzeci rząd Teramonta jest znacznie bardziej użyteczny — łatwiejszy w dostępie, z przyzwoitą przestrzenią we wszystkich kierunkach i bardziej naturalnym kątem siedzenia.

Osiągi silnika i zużycie paliwa

Oba crossovery napędzane są wolnossącymi silnikami V6 o mocy 249 KM każdy. Wartości momentu obrotowego są niemal identyczne:

  • Volkswagen Teramont: 360 N·m momentu obrotowego
  • Toyota Highlander: 356 N·m momentu obrotowego

W dobie turbodoładowania żaden z silników nie wyznacza nowych standardów — ale oba dobrze spełniają swoją rolę. Chętnie się kręcą, zapewniają silne przyciąganie od 2 500 obr./min przez cały zakres obrotów i pozostają wydajne na otwartej drodze.

W praktyce jednak Highlander jest wyraźnie szybszy z tych dwóch. Mimo że waży niemal tyle samo co Teramont, pewnie odjeżdża spod świateł i powiększa przewagę aż do prędkości 130 km/h. W przyspieszeniach z marszu — od 60 do 100 km/h i od 80 do 120 km/h — Toyota konsekwentnie zostawia Volkswagena w tyle.

Zużycie paliwa również przemawia na korzyść Toyoty. Teramont zużywa o 2–3,5 litra więcej na 100 km w porównywalnych warunkach jazdy. Dodając do tego fakt, że Highlander jeździ na standardowej benzynie AI-92, podczas gdy Teramont wymaga benzyny premium AI-95, różnica w kosztach eksploatacji staje się z czasem znacząca.

Toyota Highlander and Volkswagen Teramont center consoles interior
Konsola środkowa Toyoty Highlander i Volkswagena Teramont

Skrzynia biegów i prowadzenie na drodze

Oba pojazdy używają 8-biegowej automatycznej skrzyni Aisin AWF8F45, dobrze dostrojonej w obu zastosowaniach. Lekkie wciśnięcie gazu powoduje szybką redukcję o jeden bieg; mocniejsze naciśnięcie skutkuje redukcją o kilka biegów — na przykład z 8. na 4. — z minimalnym opóźnieniem. W Highlanderze rzadko odczuwa się brak dedykowanego trybu Sport. W Teramoncie tryb Sport istnieje, ale rzadko jest potrzebny, choć możliwość dłuższego utrzymywania biegów na krętej drodze jest mile widziana.

Na tych krętych drogach Teramont naprawdę imponuje jak na pojazd tej wielkości. Mimo długości pięciu metrów oferuje:

  • Naturalne, komunikatywne prowadzenie
  • Kontrolowane, umiarkowane przechyły nadwozia w szybkich zakrętach
  • Solidną stabilność przy wysokich prędkościach na długich łukach
  • Przewidywalne i pewne zachowanie na śniegu dzięki układowi napędu na cztery koła Haldex V

Jedyną wadą jest pedał hamulca z większym skokiem niż pożądany — choć sama skuteczność hamowania nie budzi zastrzeżeń.

Highlander jest mniej angażujący w prowadzeniu. Układ kierowniczy jest sztuczny, kontrola stabilności działa permanentnie bez możliwości zmniejszenia jej ingerencji, a układ napędu na cztery koła sprawia wrażenie mało inspirującego podczas dynamicznej jazdy. Pedał hamulca również wymaga większego wysiłku niż oczekiwano, pozostawiając trwałe wrażenie słabego hamowania nawet w codziennym użytkowaniu.

Komfort jazdy i zawieszenie

To jedna z najbardziej decydujących różnic między tymi dwoma SUV-ami — i nie przemawia na korzyść Teramonta. Jego zawieszenie jest nastrojone twardo, być może zbyt twardo. Zwykłe nierówności drogi powodują ostre pionowe wstrząsy, a większe dziury wprawiają dwutonowe nadwozie w wyraźne drgania. Niekomfortowe boczne ruchy nadwozia na zniszczonych nawierzchniach są niepokojące dla pasażerów, a wibracje z kół przenoszą się przez podłogę. Niezauważalne pozostają jedynie drobne nierówności nawierzchni.

Highlander radzi sobie z trudnymi nawierzchniami znacznie spokojniej. Na drodze pełnej dziur czuje się miększy, lepiej absorbujący wstrząsy i znacznie mniej zmęczający. Lepiej radzi sobie również na nieutwardzonych drogach żwirowych, sprawnie i bez dobijania pokonując trudny teren. Dwie praktyczne uwagi: wybór 18-calowych kół zamiast 20-calowych poprawi jeszcze komfort jazdy, a silnik nie jest wyposażony w odpowiednią osłonę podwozia — warto mieć to na uwadze na trudniejszym terenie.

Zdolności terenowe

Dla nabywców, którzy od czasu do czasu wyjeżdżają poza asfalt, Teramont ma przewagę:

  • Lepsze geometryczne kąty natarcia i zejścia
  • Bardziej zaawansowany i konfigurowalny asystent jazdy w terenie
  • Radzi sobie z ugięciem kół bez konieczności włączania trybu terenowego
  • Standardowa ochrona podwozia przed uszkodzeniami

Highlander bez aktywnego trybu terenowego ma problemy z poślizgiem kół na nierównych nawierzchniach — swobodne koła po prostu kręcą się w miejscu zamiast skutecznie przenosić napęd. Brakuje mu również osłony podwozia, w którą Teramont jest standardowo wyposażony.

Toyota Highlander and Volkswagen Teramont crossovers off-road comparison
Crossovery Toyota Highlander i Volkswagen Teramont w terenie

Ostateczny werdykt: Toyota Highlander czy Volkswagen Teramont?

Oba SUV-y przekonują do siebie — na różne sposoby. Oto konkluzja:

Wybierz Toyotę Highlander, jeśli:

  • Komfort jazdy i wyrafinowanie na długich trasach to Twoje główne priorytety
  • Chcesz lepszych osiągów silnika i niższych kosztów paliwa
  • Zależy Ci na przytulniejszym, bardziej ekskluzywnym wnętrzu
  • Cenisz reputację Toyoty pod względem niezawodności i jesteś skłonny za nią zapłacić

Wybierz Volkswagena Teramont, jeśli:

  • Przestrzeń dla pasażerów — szczególnie w drugim i trzecim rzędzie — jest priorytetem
  • Preferujesz bardziej angażujące, sportowe wrażenia z jazdy
  • Większy, bardziej praktyczny układ wnętrza i pojemniejszy bagażnik odpowiadają Twoim potrzebom
  • Chcesz porównywalnego wyposażenia w niższej cenie
  • Jesteś otwarty na turbodoładowany silnik czterocylindrowy (szybszy i bardziej ekonomiczny) oraz mniejsze koła (dla wygodniejszej jazdy)

Jako rodzinny SUV Highlander nieznacznie wyprzedza pod względem ogólnej równowagi — lepszy komfort jazdy, bardziej dopracowane wnętrze i lepsze osiągi w rzeczywistych warunkach. Jednak dodatkowa przestrzeń pasażerska Teramonta, niższa cena wywoławcza i autentyczne zaangażowanie kierowcy czynią go przekonującą alternatywą, która zasługuje na poważne rozważenie. Żaden nie jest doskonały — ale oba oferują coś, czego drugi po prostu nie może dorównać.

To jest tłumaczenie. Oryginał można przeczytać tutaj: https://www.drive.ru/test-drive/toyota/volkswagen/61c1fda3eb24dd878b21eeb7.html

Zastosuj
Proszę wpisać swój adres e-mail w polu poniżej i kliknąć „Subskrybuj”
Zapisz się i otrzymaj pełne instrukcje dotyczące uzyskania i korzystania z międzynarodowego prawa jazdy, a także porady dla kierowców za granicą