1. Strona główna
  2.  / 
  3. Blog
  4.  / 
  5. Exeed VX kontra Hyundai Santa Fe: Czy chiński SUV wart jest zakupu?
Exeed VX kontra Hyundai Santa Fe: Czy chiński SUV wart jest zakupu?

Exeed VX kontra Hyundai Santa Fe: Czy chiński SUV wart jest zakupu?

Szukasz niepremiumowego crossovera klasy średniej? Hyundai Santa Fe i Kia Sorento to oczywiste wybory — ale mają swoją cenę. Przy zalecanych cenach od 39 000 do 45 500 dolarów oba oferują mocne silniki i wydajne układy napędu na wszystkie koła, a nawet trzeci rząd siedzeń. Problem? Dealerzy rutynowo doliczają marże przekraczające 13 000 dolarów, a złożenie zamówienia rzadko wiąże się z konkretnym terminem dostawy czy ostateczną ceną. Co zatem, gdyby mniej znana marka zaoferowała więcej przestrzeni, więcej miejsc — i to za mniejsze pieniądze? Oto Exeed VX — godna uwagi alternatywa, która zasługuje na zainteresowanie.

Dane techniczne i napęd: jak wypadają w porównaniu?

Za cenę średniej klasy SUV-a Exeed VX oferuje pięciometrowego crossovera z siedmioma miejscami. Nasz egzemplarz testowy był wyposażony w doładowany silnik benzynowy 2.0 o mocy 249 KM. Zestawiliśmy go z Santa Fe 2.2 turbodiesel — wariantem o największym momencie obrotowym w ofercie Hyundaia, która obejmuje również silniki benzynowe 2.5 i 3.5 wolnossące. Diesel dysponuje około 50 KM mniej niż jednostka Exceeda, ale rekompensuje to lepszym momentem obrotowym: 440 Nm wobec 385 Nm. Oba crossovery mają zbliżone układy napędowe — skrzynie dwusprzęgłowe i tylną oś z wielotarczowym sprzęgłem.

Wygląd zewnętrzny: rozmiar kontra styl

Biały Exeed VX i ciemny Hyundai Santa Fe zaparkowane obok siebie do porównania
Biały Exeed VX (z lewej) i ciemny Hyundai Santa Fe (z prawej)

Exeed VX stoi wysoko na podniesionych zderzakach i progach — co jest autentycznie przydatne z punktu widzenia prześwitu. Jego gabaryty lokują go blisko Hyundaia Palisade, jednak stylistyka nie do końca to odzwierciedla. Płaskie boki i kanciasta klapa bagażnika nadają mu sylwetkę bardziej przypominającą podwyższonego minivana niż prawdziwego SUV-a. Kolejną kwestią jest jakość wykonania: szczeliny między panelami są wyraźnie nierówne na całej karoserii.

Santa Fe robi znacznie lepsze wrażenie wizualne. Do wyróżników topowej wersji Calligraphy należą:

  • Efektowna dwupoziomowa optyka LED
  • Zderzaki w kolorze nadwozia z profilowanymi osłonami łuków kół
  • 20-calowe alufelgi wzoru „gwiazda shuriken”
  • Staranniejsze i bardziej równomierne spasowanie paneli karoserii

Jakość wnętrza i ergonomia

Wnętrze Exceeda VX z zintegrowanym podwójnym ekranem deski rozdzielczej i systemem multimedialnym
Wnętrze Exceeda VX z charakterystycznym zintegrowanym panelem wskaźników i systemem multimedialnym

Wsiadając do Exceeda VX, łatwo dostrzec znajome inspiracje — podwójny wyświetlacz 12,3 cala pod wspólną taflą szkła przywodzi na myśl Mercedesa-Benza, a dotykowy panel klimatyzacji kojarzy się z Land Roverem (Chery prowadzi przecież joint venture z brytyjską marką). Na pierwszy rzut oka wygląda to premia, jednak ergonomia zawodzi:

  • Centralny ekran dotykowy jest umieszczony zbyt daleko od kierowcy
  • Brak właściwych fizycznych przycisków na tunelu środkowym — jedynie skróty „wstecz” i „ekran główny”
  • Wszystkie powierzchnie dotykowe reagują z wyczuwalnym opóźnieniem
  • Przyciski na kierownicy są usytuowane zbyt blisko obręczy, co prowadzi do niezamierzonych naciśnięć

Sam fotel kierowcy jest przyjemny — nisko osadzony, solidnie zbudowany, z subtelnym bocznym podparciem i wygodnym profilem. Szerokie otwory drzwiowe i wyprostowane słupki A ułatwiają wsiadanie i wysiadanie. Zakres regulacji kierownicy jest skromny, lecz wystarczający dla większości kierowców.

Kabina Santa Fe to zupełnie inna historia. Wersja Calligraphy wyraźnie podnosi poziom doznań:

  • Dwukolorowa tapicerka z skóry Nappa
  • Prawdziwe aluminiowe wykończenie konsoli środkowej
  • Podsufitka z alcantary
  • Wysokorozdzielcze podwójne wyświetlacze z doskonałą jakością obrazu
  • Obsługa zarówno Apple CarPlay, jak i Android Auto (Exeed obsługuje wyłącznie urządzenia Apple)

Kierownica Santa Fe regulowana jest w szerszym zakresie, a fotel ma miększe wypełnienie, lepsze podparcie lędźwiowe oraz wysuwany podest pod uda — co czyni go ogólnie bardziej ergonomicznym rozwiązaniem. Kieszenie w drzwiach są jednak irytująco wąskie.

Przestrzeń dla pasażerów: komfort drugiego i trzeciego rzędu

Porównanie wnętrz Hyundaia Santa Fe (z lewej) i EXCEEDA VX (z prawej)
Wnętrza Hyundaia Santa Fe (z lewej) i EXCEEDA VX (z prawej)

To właśnie tutaj Exeed VX błyszczy. Drugi rząd oferuje:

  • Znacznie więcej miejsca na nogi i nad głową niż Santa Fe
  • Szerszy zakres regulacji wzdłużnej foteli
  • Wystarczającą szerokość, by wygodnie posadzić troje dorosłych
  • Szeroki i niski tunel środkowy, na którym środkowy pasażer może oprzeć stopy

Poduszka fotela jest wygodna, choć oparcie jest nieco zbyt wypukłe. Prawdziwym zaskoczeniem jest trzeci rząd — jest on naprawdę użyteczny nawet dla dorosłych powyżej 180 cm wzrostu, a dostęp do niego jest łatwy i nie wymusza kontaktu z przednimi fotelami ani sufitem.

Drugi rząd Santa Fe ma z kolei swoje zalety. Szerokość kabiny faktycznie przewyższa tę w Exceedzie, próg podłogi jest niższy, a boczne roletki okienne to miły dodatek. Sam fotel jest miększy i bardziej otulający — można by w nim zasnąć. Ale trzeci rząd to już inna historia. W siedmiomiejscowych wersjach Prestige i High-tech tylna ławka jest ciasna pod każdym względem i zmusza pasażerów do niewygodnej pozycji z kolanami uniesionymi do góry. Topowa wersja Calligraphy w ogóle nie oferuje trzeciego rzędu.

Osiągi i dynamika jazdy

Na papierze liczby Exceeda wyglądają konkurencyjnie — przyspieszenie 0–100 km/h w 8,5 sekundy wobec 9,2 sekundy dla Santa Fe z dieslem. W praktyce wygląda to inaczej. Zrobotyzowana skrzynia biegów Exceeda jest tak ostrożnie zarządzana przez elektronikę, że Santa Fe już oddala się do przodu, zanim VX zdąży porządnie ruszyć. Przewaga tylko z czasem rośnie.

Trzy tryby jazdy VX mają wyraźne wady:

  • Eco i Normal — reakcja na gaz jest nadmiernie opóźniona, nadaje się jedynie do jazdy w korkach
  • Sport — bardziej responsywny, lecz zbyt agresywny; zmiany biegów są wolniejsze, choć płynniejsze

Przyspieszenie w średnim zakresie prędkości jest równie wymowne. Po wciśnięciu kick-downa od 60 km/h Santa Fe natychmiast odjeżdża do przodu. Dopiero powyżej 120–130 km/h benzynowy silnik Exceeda zaczyna odrabiać straty.

Cztery tryby jazdy Hyundaia — Comfort, Sport, Smart i Eco — są wszystkie użyteczne w codziennej eksploatacji. Ośmiobiegowa skrzynia dwusprzęgłowa reaguje sprawnie, zmienia biegi błyskawicznie, a tryb Sport skutecznie ogranicza korzystanie z najwyższego przełożenia, utrzymując silnik w optymalnym zakresie mocy.

Tył Hyundaia Santa Fe z charakterystyczną połączoną belką świateł LED
Hyundai Santa Fe, charakteryzujący się unikalnym kształtem tylnych świateł połączonych belką LED

Komfort jazdy i zdolność do jazdy w terenie

Biały Exeed VX i czarny Hyundai Santa Fe podczas testu drogowego
Crossovery Exeed VX (biały) i Hyundai Santa Fe (czarny)

Żaden z crossoverów nie wyróżnia się pod względem komfortu jazdy — oba wyraźnie odczuwają ostre nierówności, szczeliny i głębsze dziury, a powyżej 30 km/h na gruntowych drogach pojawiają się skrzypienia w kabinie. Exeed jedzie nieco twardziej, choć różnica nie jest dramatyczna. Bardziej odczuwalny jest w nim też kiwanie i przechyły nadwozia zarówno wzdłużne, jak i poprzeczne.

Jedną z zalet Santa Fe jest elastyczność w doborze kół. W ofercie fabrycznej dostępne są 17-calowe koła, które znacząco poprawiają komfort resorowania. Exeed jest dostarczany wyłącznie z kołami 19- lub 20-calowymi — nie ma opcji bardziej komfortowej.

W terenie oba SUV-y mają wyraźne ograniczenia. Przednia oś Exceeda ma tendencję do zakopywania się w luźnym śniegu, zanim tylna się włączy, a sytuacje z przekątnym ugrzęźnięciem stają się nie do pokonania. Santa Fe ma lepszy geometryczny prześwit i gładsze podwozie, a jego symulowana blokada międzykołowa działa skuteczniej — jednak sprzęgło wielotarczowe tylnej osi niepokojąco szybko się przegrzewa podczas przedłużonej jazdy terenowej z małą prędkością.

Prowadzenie: wrażenia z drogi i układ kierowniczy

Na asfalcie Santa Fe jest bardziej opanowany — chętnie zmienia kierunek, przechyły nadwozia są umiarkowane, a hamowanie pewne. Słabością jest kierownica, która oferuje mało informacji zwrotnych i sprawia wrażenie nieokreślonej — co jest cechą charakterystyczną wielu koreańskich SUV-ów. Układ kontroli trakcji jest niewyłączalny i nastrojony zachowawczo, co pozostawia niewiele miejsca na dynamiczną jazdę.

Exeed imponuje bardziej na śliskich nawierzchniach, dzięki przewidywalnemu zachowaniu napędu AWD i układowi stabilizacji, który można całkowicie wyłączyć. Czucie hamulców jest przyzwoite, choć skok pedału jest dłuższy niż pożądany. Na suchym asfalcie VX sprawia jednak wrażenie niedopracowanego — jest miękki, niestabilny i podatny na szarpanie momentem obrotowym, przez co jazda wygląda tak, jakby ktoś drugi losowo ingerował w kierownicę.

Werdykt: czy warto kupić Exceeda VX zamiast Hyundaia Santa Fe?

Exeed VX ma realne słabości — układ napędowy wymaga rekalibracji, kierownica i zawieszenie potrzebują dopracowania, a ergonomia wnętrza mogłaby być znacznie lepsza. Mimo swoich rozmiarów nie jest szczególnie zdolny w terenie bez odpowiednio nastrojonego systemu kontroli trakcji.

Mimo to za swoją cenę wynoszącą 45 500 dolarów oferuje naprawdę atrakcyjny pakiet:

  • Siedem pełnowymiarowych miejsc z użyteczną przestrzenią w trzecim rzędzie dla dorosłych
  • Duży, praktyczny bagażnik
  • Wnętrze o premium wyglądzie z dwoma dużymi wyświetlaczami
  • Wyższy komfort akustyczny niż Santa Fe
  • Gwarancja 7 lat / 200 000 km

Santa Fe to bardziej dopracowany i przyjemniejszy w prowadzeniu samochód — jednak ceny mówią co innego. Za 45 500 dolarów trafiasz albo na niedostatecznie mocny silnik 2.5 w dobrze wyposażonej wersji, albo na mocny diesel w spartańskiej konfiguracji Lifestyle. Wersja Calligraphy, która reprezentuje Santa Fe z najlepszej strony, kosztuje aż 65 700 dolarów. A we wszystkich wersjach Santa Fe nadal zmaga się z twardym zawieszeniem, słabym napędem AWD i nieprecyzyjnym układem kierowniczym.

Jeśli potrafisz zaakceptować dziwactwa Exceeda i nie potrzebujesz sportowego samochodu, oferuje on więcej przestrzeni i lepszą gwarancję za znacznie mniej pieniędzy — a na dzisiejszym rynku to oferta warta rozważenia.

To jest tłumaczenie. Oryginał możesz przeczytać tutaj: https://www.drive.ru/test-drive/exeed/hyundai/61cc2ead6966c12d74e0e20a.html

Zastosuj
Proszę wpisać swój adres e-mail w polu poniżej i kliknąć „Subskrybuj”
Zapisz się i otrzymaj pełne instrukcje dotyczące uzyskania i korzystania z międzynarodowego prawa jazdy, a także porady dla kierowców za granicą