Ostatnio liczba przedmiotów z logo Harley-Davidson w mojej szafie wzrosła w podejrzanym tempie. Oprócz charakterystycznej kurtki mam teraz kamizelkę z logo firmy na całych plecach. Na szczęście ten trend nie dotarł jeszcze do mojej bielizny. Wszystko przez testowego Harleya-Davidsona Breakout, emanującego aurą pompy i arogancji! Wygląda na to, że lada chwila zacznie komentować moje niedostosowanie się do jego surowego dress code’u. A jakże miałby tego nie robić, skoro nawet opony motocykla noszą logo firmy?
Dlaczego Harley-Davidson Breakout to odważny wybór na długie trasy
Jednak dla tego snoba przygotowałem poważną przygodę: czym innym jechać na międzynarodowy festiwal w Brześciu, jak nie Harleyem? Myślicie, że Breakout nie jest najlepszym wyborem na takie wyjazdy? Maleńki zbiornik paliwa i zabawkowy skok tylnego zawieszenia — idealne warunki, by poczuć się jak beztroski jeździec. Wyatt i Billy, postacie grane przez Petera Fondę i Dennisa Hoppera w kultowym filmie „Swobodny jeździec” („Easy Rider”), nie mieli tylnych amortyzatorów w swoich motocyklach! Sakwy? O czym wy mówicie? Nie wspominając już o zawieszeniu pneumatycznym, tempomacie, owiewkach i uchwycie na puszkę piwa (oczywiście bezalkoholowego). Wszystkie te luksusy odbiegają od tradycji „czystego czopperyzmu”, gdzie idea minimalizmu wyniesiona jest do absolutu.
Jednak pesymistyczny wewnętrzny głos podsuwał drogę dla prawdziwego wojownika — wysłać motocykl firmą transportową, a samemu polecieć na festiwal samolotem. Ale najwyraźniej nie jestem jeszcze na tyle zanurzony w duchu tych „bezkompromisowych” jeźdźców. Witajcie więc, jedne z najnudniejszych 1000 kilometrów drogi na zachód.

Zużycie paliwa i realny zasięg na autostradzie
Jak myślicie, ile może spalać dwucylindrowy silnik o pojemności 1,8 litra na autostradzie? Pięć litrów na sto kilometrów? Cóż, mielibyście rację, ale kilka razy udało mi się osiągnąć nierealne spalanie 4,3 litra na 100 kilometrów! Jak? Bardzo prosto: całkowity brak osłony przed wiatrem i wyjątkowo sztywny tylny monoamortyzator, który precyzyjnie przekazuje profil drogi do odpowiedniej części ciała, to najlepsze ograniczniki prędkości. Nie trzeba fotoradarów. Dlatego prędkościomierz „rysujący” 100 km/h stał się dla mnie stałym widokiem aż do Brześcia. Dobra wymówka do spokojnego cruisingu. I dość zaskakujące jest, że śmiesznie mały zbiornik paliwa o pojemności 13,2 litra z łatwością zapewniał zasięg 280–300 kilometrów przed osiągnięciem stanu „pusty”!
- Spalanie na autostradzie: nawet 4,3 l/100 km w optymalnych warunkach
- Pojemność zbiornika paliwa: zaledwie 13,2 litra
- Realny zasięg: 280–300 km na jednym baku
- Spalanie w mieście: około 7 l/100 km

Osiągi silnika i wrażenia z jazdy autostradowej
W tym trybie dziki moment obrotowy klasycznego silnika V-twin pozwolił mi zanurzyć się w duchu Dzikiego Zachodu. Szósty bieg w Breakoucie, pozbawiony jakiegokolwiek dodatkowego obciążenia w postaci zewnętrznych akcesoriów, przestaje się „męczyć” po 70 km/h! To niemal jak skrzynia automatyczna: gdy tylko przełączysz na wyższy bieg na autostradzie… to znaczy na „drodze federalnej o znaczeniu krajowym”… możesz zapomnieć o skrzyni biegów! Nie będzie ci potrzebna aż do momentu, gdy po 300 kilometrach trzeba będzie zatankować.
Komfort i pozycja jazdy na długich trasach
Ale nie zapomnisz o specyficznej pozycji jazdy z górną częścią ciała lekko pochyloną do przodu (a przy niesamowicie szerokiej kierownicy trzeba się rozciągać nawet przy wzroście 193 cm!). A twoje ciało zażąda przerwy na długo przed zapaleniem się lampki rezerwy paliwa. Harley-Davidson Breakout to prawdziwa mobilna wystawa stylu, a jak wiadomo, za styl trzeba płacić. Ciało przyzwyczajone do komfortu miękkiego fotela i słodkich ciastek w biurze błagało o litość już po pierwszych 400 kilometrach drogi, a przed nami było jeszcze 600, nie licząc drogi powrotnej.

Charakter Breakouta: chopper stworzony dla wolności, nie dla wygody
Czy to prawdziwy koszmar podróżny? To zależy od nastawienia psychicznego jeźdźca. Myślę, że udało mi się uchwycić rytm i ideę stojącą za twórcami tego modelu, a ten rytm to nie blues ani rock, nie nowoczesne techno ani muzyka country. W jednym z tłumaczeń z języka naszych zachodnich partnerów, „Breakout” oznacza „przełom” lub „ucieczkę”. Być może minimalistyczny format tego modelu to muzyka wyrywania się ze strefy komfortu. Dla każdego jest inna. Dla mnie to „klasyczna” Metallica z albumu z 1986 roku. Bo przecież Breakout to wciąż „dziki chopper” Petera Fondy, „Kapitana Ameryki”, bezkompromisowego uciekiniera dążącego do wolności — z maleńkim zbiornikiem paliwa, „drewnianym” zawieszeniem i niemal szalonym kątem przedniego widelca skierowanego ku horyzontowi. Tej ulotnej atmosfery minionej epoki raczej nie uchwycisz w innych modelach Harley-Davidson, może poza wycofanym już z produkcji Harley-Davidson Night Train.
Przyjazd na festiwal motocyklowy w Brześciu
A co z samym festiwalem? Gromadzą się tu motocykliści z Europy Zachodniej i Wschodniej, ze wszystkich zakątków Białorusi i Rosji — łącznie około 10 000 uczestników. Ciężka muzyka, rzeki alkoholu, powalone ciała „wojowników” — to historia dla zapaleńców. Powiem tylko, że takie wydarzenia traktuję czysto jako pretekst, by wyruszyć w drogę, a nie by pławić się w towarzystwie ciężkich, przewlekłych, pozycyjnych bitew z Bachusem. Droga powrotna z Breakoutem skłoniła mnie do filozoficznych przemyśleń na temat komfortowej prędkości przelotowej 90 km/h. Nigdy nie myślałem, że to napiszę. Ale z tym motocyklem tak właśnie jest — silnik o pojemności 114 cali sześciennych w takich trybach ledwie sączy benzynę (pamiętacie fantastyczne 4,3 litra na 100 kilometrów?), a maleńki zbiornik paliwa zamienia się w solidny pojemnik (o mały włos nie napisałem o dobrej litrowej butelce whisky double malt — festiwalowej pamiątce). A przy tej prędkości można (i trzeba!) nie spieszyć się, by dostrzec i ominąć wszystkie nierówności na drodze, mimo że wcześniej uważałem autostradę M1 za bardzo gładką.





Krótki objazd: zespół zamkowy w Mirze
Nawiasem mówiąc, zaledwie dziesięć minut jazdy od tej szarej wstęgi ciągnącej się przez całą Białoruś, znajdziesz zupełnie inny kraj z jego małymi, zadbanymi wioskami i zamkami! Zespół zamkowy w Mirze to prawdziwy portal do średniowiecza. Zdecydowanie warto go było odwiedzić. Niestety, wieczny wyścig z czasem pozwolił mi przeznaczyć na zwiedzanie zaledwie dwie godziny, co jest zdecydowanie za mało. Z drugiej strony to dobry powód, by tu wrócić.
Pożegnanie z Breakoutem
Co do Breakouta, nadal pewnie pożera kilometry w naszej Arizonie, żądając pieniędzy jedynie na paliwo i mycie. Ale niestety, nasze wspólne życie dobiega końca. Nigdy nie myślałem, że będę tego żałować, ale przyzwyczaiłem się do tego pokazowego egzemplarza. Zacząłem go rozumieć i, szczerze mówiąc, przyzwyczaiłem się do stałej uwagi. Nie wiem, jak Amerykanom się to udało, ale im więcej czasu spędzałem z tą nowoczesną interpretacją dwukołowego minimalizmu lat 60., tym bardziej zaczynałem chłonąć ducha tamtych czasów i czułem się naprawdę szczęśliwy tylko w trasie!
Być może ten efekt był wyjątkowy tylko dla mnie, bo na festiwalu wszystkie widziane przeze mnie Harleye były prawdziwymi bastionami luksusu, z licznymi owiewkami, sakwami, siedzeniami wielkości sof i innymi salonami spa i teatrami. Oczywiście, do podróżowania te dwukołowe limuzyny mają znacznie więcej sensu i w pełni mają prawo istnieć. Jednak te potwory nie mają żadnych szans w starciu z uczciwym wiatrem czołowym i prostą kierownicą przy ich charakterystycznej pozycji jazdy. To sposób na roztopienie się w zachodzie słońca na horyzoncie, słuchając głębokiego pomruku wielkopojemnościowego V-twina i akompaniamentu przyzwoicie brzmiącego seryjnego wydechu, zostawiając za sobą świat codziennego zgiełku i niekończących się urojonych problemów.
P.S.: Trochę nudnej i mało interesującej prozy.
Od czasu ostatniego raportu motocykl przejechał dodatkowe 2500 kilometrów. Zasadniczo, jeździłem nim tylko na festiwal motocyklowy w Brześciu i z powrotem, a trochę też w stołecznych korkach. Ze względu na przewagę przebiegu autostradowego, średnie spalanie wyniosło zaledwie 5 litrów na 100 kilometrów. Zużyłem około 125 litrów benzyny.

Jest coś wspólnego między wszystkimi tymi środkami transportu. A co robi HD Heritage obok Harleya-Davidsona Breakout? Miał kluczową misję: transport fotografa. Przeczytaj o tym, jak Heritage poradził sobie z tym zadaniem i o istotnych różnicach między tymi dwoma Harleyami, w jednym z nadchodzących numerów Avtoreview.
Werdykt końcowy o Harley-Davidson Breakout
Motocykl Breakout nie zmienił całkowicie mojego postrzegania motocykli, ale nadał im nowe znaczenie. Bez względu na to, jak monotonne może być życie i jak bezlitośnie mogą naciskać szefowie, gdy wsiadasz na Harleya-Davidsona Breakout, dzieje się prawdziwa magia — podobna do przemiany w filmie „Maska” z Jimem Carreyem.

Nawet jeśli uważasz się za osobę zwyczajną, natychmiast stajesz się potężnym samcem alfa. Ten fabryczny custom zmienia twoją istotę, a żeby harmonizować z motocyklem, zaczynasz dbać o siebie — od kondycji fizycznej po styl ubioru — przemyślany, a jednocześnie niewymuszony. To jak posiadanie tego idealnie swobodnego, trzydniowego zarostu.
Rozstajemy się pod koniec sierpnia i będzie mi brakować niskiego siedzenia, charakterystycznej pozycji jazdy, mocy silnika i unikalnego stylu tego motocykla. Choć właściciele Breakouta często mogą używać go jako przebrania, są wśród nich prawdziwe samotne wilki, które naprawdę uosabiają ducha wolności.
Liczby końcowe: przebieg, koszty paliwa i wydatki eksploatacyjne
- Całkowity przebieg: 7000 kilometrów, bez żadnych usterek technicznych
- Jazda miejska: 1500 km przy około 7 litrach na 100 km
- Jazda autostradowa: przeważnie 5 litrów na 100 km, czasem nawet 4,3 litra na 100 km
- Średnie koszty eksploatacji: umiarkowane, dzięki spokojnemu stylowi jazdy wydłużającemu żywotność opon i klocków hamulcowych
Harley-Davidson Breakout ma umiarkowane koszty eksploatacji i korzysta ze spokojnego stylu jazdy, wydłużającego żywotność materiałów eksploatacyjnych, takich jak opony i klocki hamulcowe, w przypadku mocnych motocykli.

Zdjęcia: Nikita Kołobanow, Stepan Schumacher
To jest tłumaczenie. Oryginalne artykuły można przeczytać tutaj: Тест Harley-Davidson Breakout, запись третья: поездка на мотофестиваль в Брест oraz Тест Harley-Davidson Breakout, запись четвертая: до свидания, янки!
Opublikowano Listopad 01, 2023 • 8m do przeczytania