1. Strona główna
  2.  / 
  3. Blog
  4.  / 
  5. Długodystansowy test Harley-Davidson Breakout: zapis pierwszy
Długodystansowy test Harley-Davidson Breakout: zapis pierwszy

Długodystansowy test Harley-Davidson Breakout: zapis pierwszy

Nigdy nie mów nigdy: jeszcze zaledwie kilka lat temu pomysł, aby wziąć efektownego Harley-Davidsona Breakouta na dłuższy test — powiedzmy na cztery tygodnie — prawdopodobnie wywołałby u mnie jedynie sarkastyczny uśmiech. Motocykl przyjechał fabrycznie nowy, ale ten miesiąc miodowy raczej nie będzie najłatwiejszym okresem w życiu tego amerykańskiego przybysza. Nie będzie żadnej taryfy ulgowej ze względu na jego rozmiary i klasę: codzienne dojazdy do pracy, przeciskanie się przez korki tworzone przez pojazdy czterokołowe oraz co najmniej jedna długa podróż to dopiero początek „przyjemności” czekających na tę rodzącą się współpracę, której zwieńczeniem będą próby na torze testowym.

Kult Harley-Davidsona

Dla mnie amerykańska marka zawsze pozostawała nieco mistyczna, wymykająca się zrozumieniu i poznaniu: tak żarliwej miłości i czci nie spotyka się w przypadku żadnego innego producenta motocykli. Wokół firmy wyrósł cały przemysł uwielbienia — prawdziwy kult znany pod skrótem HOG (Harley Owners Group). Tam szanowani biznesmeni i wysoko postawieni menedżerowie, którymi są w swoim „cywilnym” życiu, zakładają skórzane kamizelki, ozdabiają się pierścieniami z czaszkami i skrupulatnie pilnują prawidłowego odprawiania kultowych rytuałów przeznaczonych dla nowo przybyłych adeptów. Nawiasem mówiąc, opowieści o nieposkromionych motocyklach, które po drodze gubią części, są niczym więcej niż intrygami konkurencji: aby zniszczyć Harleya, trzeba by podjąć celowy wysiłek.

Harley-Davidson Breakout zaparkowany na zewnątrz
Harley-Davidson Breakout

Pierwsze wrażenia: zaskakująco łatwo się przyzwyczaić

Co zaskakujące, przyzwyczajenie się do niskiego i długiego Breakouta — mierzącego 2335 mm, z tylną „grubą oponą” o szerokości 240 (!) mm oraz 21-calowym przednim kołem, wyglądającego tak, jakby właśnie zjechał ze stanowiska wystawowego — zajęło mi nie więcej niż dziesięć minut. Trasy z domu do biura pokonywane obok „zwykłych” motocykli oraz początkowe obawy o zwrotność tego pancernika na miejskich ulicach zniknęły niemal równie szybko.

Tablica przyrządów motocykla Harley-Davidson
Tablica przyrządów motocykla Harley-Davidson

Prowadzenie i zawieszenie: ciężki, ale przewidywalny

Oczywiście cud się nie wydarzył — masa własna nieco przekraczająca 300 kg oraz rozstaw osi godny limuzyny nie zmieniają tego luksusowego przedstawiciela świata motocykli w zwinnego nakeda. Motocykl sprawia wrażenie ciężkiego i masywnego, a jego reakcje podczas skręcania są stopniowe i wyważone. Zawieszenie, typowe dla tej klasy, nie zachwyca komfortem i przekazuje sporą część nierówności drogi bezpośrednio na kręgosłup — choć mogłoby być gorzej. W końcu skok przedniego widelca wynoszący 130 mm oraz 86 mm skoku tylnego amortyzatora centralnego nie są najbardziej radykalnymi wartościami w tej klasie.

Elementy sterujące na kierownicy motocykla Harley-Davidson
Elementy sterujące na kierownicy motocykla Harley-Davidson

Pozycja za kierownicą: stworzony dla wyższych motocyklistów

Wyjątkowa pozycja za kierownicą — niemal prosta kierownica o szerokości około metra, siedzenie przesunięte daleko do tyłu w układzie przypominającym amfiteatr oraz podnóżki wysunięte daleko do przodu — tworzy specyficzną ergonomię, gdzieś pomiędzy cruiserem a polującym orangutanem. Ta trójkątna architektura kierownicy, podnóżków i siedzenia stawia przed motocyklistą konkretne wymagania:

  • Dla pełnego komfortu motocyklista powinien mieć co najmniej 180 cm wzrostu
  • Niżsi motocykliści mogą preferować rodzinę Harley-Davidson Sportster
  • Motocykliści o bardziej masywnej budowie mogą uznać serię Softail za lepiej dopasowaną
Harley-Davidson Breakout w konfiguracji dwuosobowej
Dwuosobowy Harley-Davidson Breakout

Stylistyka i silnik: Milwaukee-Eight 114

Pisałem już szczegółowo o silniku „114”, będącym prawdziwym technicznym arcydziełem z Milwaukee, wyposażonym w chłodzenie powietrzno-olejowe. Sama koncepcja jest prosta: dla zewnętrznego obserwatora silnik wygląda jak klasyczna jednostka chłodzona powietrzem, lecz głowice cylindrów mają w rzeczywistości płaszcz chłodzony olejem. Wszystko zostało sprytnie zamaskowane, aż po dyskretną chłodnicę, która niemal nie rzuca się w oczy.

Jeśli chodzi o stylistykę, Breakout wyróżnia się jako najbardziej harmonijny model w rozbudowanej gamie Softail. Projektanci Harleya czasami przesadzają w pogoni za ozdobnikami i „girlandami”, ale w przypadku mojego testowego motocykla wszystko jest zwięzłe i spójne. Szczególnie stylowym detalem jest minimalistyczna tablica przyrządów ukryta w poprzeczce kierownicy. Osobiście chętnie zobaczyłbym wersję z kołami szprychowymi, ale podejrzewam, że ludzie w Milwaukee doskonale wiedzą, co robią.

Silnik Milwaukee-Eight 114 zamontowany w motocyklu Harley-Davidson
Silnik Milwaukee-Eight 114 montowany w motocyklach Harley-Davidson

Na drodze: moment obrotowy, dźwięk i inne tempo jazdy

Stopniowo próbuję zmienić swoją świadomość. A może to Harley zmienia ją za mnie? Charakterystyczny dźwięk wydechu — „potato-potato” — niemal dwulitrowego silnika V-twin, który wypuszcza kolejną serię „pocisków” — tak metaforycznie określam zmianę przełożeń w tej przepastnej skrzyni biegów — odbiera wszelką ochotę, by dokądkolwiek się spieszyć. Zwłaszcza biorąc pod uwagę zbiornik paliwa o pojemności 13,2 litra: tutaj chodzi o styl, a nie o zasięg.

Teraz 110 km/h nie wydaje się już upokarzająco małą prędkością. Przy 155 Nm momentu obrotowego dostępnych już przy 3000 obr./min można włączyć szósty bieg przy zaledwie 60 km/h, a silnik nadal ciągnie płynnie. Oczywiście można rozpędzić go do 180 km/h, ale po co? Po raz pierwszy od ponad dwudziestu lat jazdy na motocyklach wyprzedził mnie skuterzysta — i szczerze mówiąc, wcale mi to nie przeszkadzało.

Harley-Davidson Breakout na drodze
Harley-Davidson Breakout

Warianty silnika i zużycie paliwa

Ciekawie jest zastanowić się, dokąd zaprowadzi mnie ten miesiąc z Harleyem, zarówno pod względem doświadczeń z jazdy, jak i finansów. Jeśli chodzi o tę drugą kwestię, Breakout jest również dostępny ze skromniejszym silnikiem Milwaukee-Eight 107 o pojemności 1745 cm³, przeznaczonym dla motocyklistów oczekujących niższej ceny wejściowej.

Teraz pozostaje mi tylko zawstydzić się moimi sportowymi butami motocyklowymi „z innego świata”, znaleźć skórzaną kamizelkę z czasów pierestrojki, otrzepać z kurzu mojego Urala — i odnotować zaskakująco umiarkowane zużycie paliwa jak na tak efektowną maszynę pokazową: zaledwie 7 litrów na 100 km.

Harley-Davidson Breakout FXBRS: najważniejsze dane techniczne

  • Długość: 2370 mm
  • Szerokość na kierownicy: 950 mm
  • Wysokość siedzenia: 665 mm
  • Rozstaw osi: 1695 mm
  • Kąt pochylenia/wyprzedzenie przedniego widelca: 34° / 145 mm
  • Rama: Stalowa
  • Masa własna: 305 kg
  • Silnik: 2-cylindrowy, widlasty
  • Średnica cylindra/skok tłoka: 102.0 / 114.3 mm
  • Stopień sprężania: 10.5:1
  • Pojemność skokowa: 1868 cm³
  • Zawory: 8
  • Moc maksymalna: 93.8 KM / 69 kW przy 4500 obr./min
  • Maksymalny moment obrotowy: 155 Nm przy 3000 obr./min
  • Przeniesienie napędu: 6-biegowa skrzynia biegów, wielotarczowe sprzęgło w kąpieli olejowej, napęd pasem
  • Przednie zawieszenie: Widelec teleskopowy, rury Ø 49 mm, skok koła 130 mm
  • Tylne zawieszenie: Centralny amortyzator z regulacją napięcia wstępnego sprężyny, skok koła 86 mm
  • Przedni hamulec: Tarcza Ø 300 mm, 4-tłoczkowy zacisk
  • Tylny hamulec: Tarcza Ø 292 mm, pływający 2-tłoczkowy zacisk
  • Przednie koło: 130/60-21″
  • Tylne koło: 240/40-18″
  • Pojemność zbiornika paliwa: 13.2 litra
  • Rodzaj paliwa: Benzyna AI-95—98

Zdjęcia: Nikita Kołobanow

To jest tłumaczenie. Oryginalny artykuł można przeczytać tutaj: Showman: Harley-Davidson Breakout w długodystansowym teście „Autoreview”, zapis pierwszy

Zastosuj
Proszę wpisać swój adres e-mail w polu poniżej i kliknąć „Subskrybuj”
Zapisz się i otrzymaj pełne instrukcje dotyczące uzyskania i korzystania z międzynarodowego prawa jazdy, a także porady dla kierowców za granicą