1. Strona główna
  2.  / 
  3. Blog
  4.  / 
  5. Test Volkswagena Polo Liftback: Nowa generacja warta czekania?
Test Volkswagena Polo Liftback: Nowa generacja warta czekania?

Test Volkswagena Polo Liftback: Nowa generacja warta czekania?

Nowy Volkswagen Polo liftback to istotny punkt zwrotny dla tego modelu — na tyle znaczący, że śmiało można nazwać go skokiem generacyjnym. Owszem, zlokalizowana wersja nadal opiera się na wiekowej platformie PQ25, a nie na nowoczesnej architekturze MQB stosowanej w innych częściach świata, i owszem, dzieli sporo cech z modelem Skoda Rapid, który zadebiutował w 2012 roku. Jednak gdy pierwsze rozczarowanie mija, okazuje się, że mamy do czynienia z naprawdę udoskonalonym, bardziej dopracowanym samochodem kompaktowym, który zasługuje na bliższe przyjrzenie się.

Design zewnętrzny: odważny, obficie chromowany i ponad budżetowe oczekiwania

Polo prezentuje się pewnie — solidnie i z klasą jak na segment budżetowy. Kluczowe elementy stylistyki zewnętrznej to:

  • Masywny przód z wyraźną, chromowaną atrapą chłodnicy
  • Błyszczące chromowane listwy pod szybami bocznymi w wersjach z wyższym wyposażeniem
  • Pełne oświetlenie LED z przodu i z tyłu we wszystkich wersjach
  • Zintegrowane światła przeciwmgielne w głównych klosach LED (sekcje diod najbliżej atrapy chłodnicy)
  • Soczewkowe reflektory zastępujące standardowe jednostki w wersjach z bogatszym wyposażeniem

Dla porównania, Skoda Rapid w wersjach podstawowych nadal korzysta z halogenowych świateł przeciwmgielnych oraz halogenowego światła drogowego — co czyni Polo wizualnie bardziej premium wyborem z przodu.

Jakość wnętrza: nowoczesna, praktyczna i o klasę wyżej niż w poprzedniku

Po wejściu do środka poprawa względem starego Polo jest od razu widoczna. Kabina sprawia znacznie bardziej współczesne wrażenie, choć — jak w większości samochodów budżetowych — miękkie w dotyku materiały ograniczają się do foteli i podłokietników. Panel przedni jest unikalny dla Polo — nie dzieli go z Rapidem — a system multimedialny umieszczono wysoko na desce rozdzielczej, zgodnie z nowoczesnymi trendami stylistycznymi.

Deska rozdzielcza i system multimedialny Volkswagena Polo
Wnętrze Volkswagena Polo

Do wyróżniających się cech wnętrza nowego Polo należą:

  • Cyfrowy zestaw wskaźników — ten sam wirtualny kokpit, który znamy z Jetty, pierwszy w tej klasie i bez bezpośredniego odpowiednika u konkurencji
  • Matowy ekran systemu multimedialnego z nieco inną grafiką niż w Rapidzie — prawdopodobnie najbardziej intuicyjny system multimedialny w tym segmencie
  • Gruba, lekko owalna kierownica z dwudziestoma przyciskami sterującymi, stylistycznie zbliżona do tej z Golfa 8 (choć wykończona na niższym poziomie, bliższym Passatowi)
  • Udoskonalone tylne fotele z większą przestrzenią na kolana, zagłówkami w kształcie litery L poprawiającymi widoczność z tyłu, centralnym podłokietnikiem oraz przelotem narciarskim na długie ładunki
  • Wycieraczki bezramowe oraz poszerzone lusterka zapożyczone od Skody
  • Chowana kamera cofania, która dla zachowania estetyki chowa się w emblemacie — sprytny i mile widziany dodatek

Jedno frustrujące niedopatrzenie: przycisk asystenta kierowcy na kierownicy nie działa. Polo obecnie nie posiada systemu automatycznego hamowania, który jest już dostępny w Rapidzie, a naciśnięcie przycisku po prostu wyświetla komunikat „Klucz nie działa”. To dziwne przypomnienie o tym, czego brakuje.

Fotele przednie oferują lepsze boczne podparcie niż w poprzedniej generacji, choć ich stelaż jest wspólny z Rapidem — co oznacza to samo zapadnięcie w okolicy lędźwiowej i brak regulacji podparcia w tym miejscu. To kompromis komfortowy przeniesiony bez zmian.

Chowana kamera cofania Volkswagena Polo w emblemacie
Kamera cofania wysuwa się z cichym brzęczeniem. To rozwiązanie stało się możliwe dzięki przejściu na elektroniczną architekturę MQB. Linie prowadzące na ekranie są statyczne, a jakość obrazu nie jest najwyższa. Tylna wycieraczka obejmuje szeroki obszar szyby.

Wrażenia z jazdy: płynniej, ale wciąż ograniczone przez platformę PQ25

Pierwsza jazda testowa trwała zaledwie 40 minut, ale wystarczyła, by wyrobić sobie wyraźne wrażenia — później potwierdzone przez samych inżynierów Volkswagena. Polo dzieli z Rapidem jednostki napędowe, strojenie zawieszenia, rozmiary kół oraz hamulce, dlatego bezpośrednie porównanie obu modeli jest bardzo wymowne.

W porównaniu ze starym Polo zmiany w zawieszeniu wyglądają następująco:

  • Nieco miększe sprężyny dla lepszego komfortu jazdy
  • Sztywniejsze stabilizatory dla lepszej kontroli nadwozia
  • Nieznacznie lepsze pochłanianie drobnych nierówności nawierzchni

Poprawa jest realna, ale skromna. Podstawowa słabość platformy PQ25 — ograniczony skok zawieszenia — pozostaje niezmieniona. Przy prędkościach powyżej 30–40 km/h gumowe progi zwalniające przekazują ostry wstrząs, który sprawia wrażenie, jakby mógł poluzować łączniki stabilizatora. Polo po prostu nie czuje się swobodnie na wybojach poza dobrze utrzymanymi ulicami miejskimi.

Izolacja akustyczna i osiągi silnika

Izolacja akustyczna zyskała realną poprawę dzięki nowej, pełnej macie przeciwogniowej — poprawka konieczna, ponieważ poprzednia mata była współdzielona z europejskim Polo z kierownicą po prawej stronie i miała w sobie zbędne otwory. Wzmocniono również izolację dachu.

Testowany egzemplarz był wyposażony w silnik 1.4 TSI, który charakteryzuje się dość wyraźnym mechanicznym pomrukiem. Mimo to hałas wiatru i toczenia był dobrze wytłumiony przy prędkościach do 90–95 km/h. Pełniejsze wnioski będą wymagały dłuższych testów.

Jeśli chodzi o silnik i skrzynię biegów:

  • Zestaw 1.4 TSI o mocy 125 KM w połączeniu ze skrzynią DSG jest żwawy, responsywny i sprawia przyjemność z jazdy
  • Opcja 1.6 o mocy 110 KM z automatyczną skrzynią biegów (stosowana także w Rapidzie) jest w porównaniu ospała i szarpana
  • Bezkluczykowy dostęp i uruchamianie silnika przyciskiem są teraz dostępne w wersjach z bogatszym wyposażeniem, z przyciskiem start umieszczonym blisko stacyjki, na wzór Skody
Widok z tyłu Volkswagena Polo liftback
Volkswagen Polo

Polo kontra Rapid: jak wypadają na tle wyposażenia i wartości?

Gdy zestawimy ze sobą podobnie wyposażone wersje obu samochodów, różnice w priorytetach stają się jasne:

Volkswagen Polo stawia na technologię i styl:

  • Cyfrowy zestaw wskaźników
  • Pełne oświetlenie LED wraz ze zintegrowanymi światłami przeciwmgielnymi
  • Chowana kamera wbudowana w emblemat
  • Bardziej premium estetyka wnętrza

Skoda Rapid stawia na bezpieczeństwo i praktyczność:

  • Poduszki boczne i kurtyny powietrzne dostępne od średnich wersji wyposażenia
  • Tylne hamulce tarczowe w standardzie już od niższych wersji wyposażenia (bębny występują tylko z silnikiem o mocy 90 KM)
  • System automatycznego hamowania w standardzie
  • Fotele sportowe dostępne jako opcja
  • Haki bagażowe i punkty mocowania w bagażniku bez dodatkowych opłat
  • Tylna wycieraczka w standardzie

W Polo tylne hamulce tarczowe są dodatkowo płatną opcją we wszystkich wersjach liftback poza najwyższą, a tylna wycieraczka pozostaje płatnym dodatkiem nawet w najbogatszej wersji Exclusive. Polo kosztuje też więcej niż podobnie wyposażony Rapid — to nadwyżka, którą płaci się za technologię i markę, a nie za czystą praktyczność.

Werdykt: lepsze Polo — ale czy to właściwy wybór?

Nowy Volkswagen Polo liftback jest naprawdę lepszy niemal pod każdym istotnym względem w porównaniu do poprzednika. Jest wygodniejszy, ładniejszy, przyjemniejszy w prowadzeniu, a wnętrze przestało sprawiać wrażenie potraktowanego po macoszemu. Lekcje wyciągnięte z Rapida zostały wdrożone — częściowo.

Pozostałe frustrujące niedociągnięcia warte wspomnienia:

  • Brak uchwytów na kubki
  • Brak wygodnego miejsca do zamocowania lub ładowania smartfona
  • Zapadnięte oparcia przednich foteli
  • Cztery automatyczne szyby zastąpione jedną automatyczną szybą po stronie kierowcy — zaskakujący krok wstecz
  • Tylna wycieraczka nadal jest płatnym dodatkiem nawet w najbogatszych wersjach

Mimo to nadwozie typu liftback niesie ze sobą realne zalety: bardziej przestronną i wszechstronną kabinę niż w starym sedanie, ogromny bagażnik z porządną unoszoną klapą oraz bardziej nowoczesny, dojrzały charakter całego samochodu. Jeśli klienci przyjmą to Polo równie ciepło jak poprzednika — a wszystko wskazuje na to, że tak się stanie — może to być sygnał dla całej branży, że era tradycyjnych trzybryłowych kompaktów wreszcie dobiega końca.

To jest tłumaczenie. Oryginał można przeczytać tutaj: https://www.drive.ru/test-drive/volkswagen/5f16e030ec05c4421c0000db.html

Zastosuj
Proszę wpisać swój adres e-mail w polu poniżej i kliknąć „Subskrybuj”
Zapisz się i otrzymaj pełne instrukcje dotyczące uzyskania i korzystania z międzynarodowego prawa jazdy, a także porady dla kierowców za granicą