Cadillac XT6 to pełnowymiarowy, trzyrzędowy crossover, który w ofercie GM plasuje się pomiędzy kultowym Escaladem a średniej wielkości XT5. Z odkręconym silnikiem turbo 2.0 LSY, generującym niewiele poniżej 200 KM — dokładnie 199,9 KM, co jest celowym zabiegiem mającym zmniejszyć obciążenia podatkowe właścicieli — XT6 od razu nasuwa pytanie: czy poświęcenie mocy się opłaca? Po czasie spędzonym za kierownicą na wymagających drogach Maroka, oto szczegółowe spojrzenie na to, co ten crossover robi dobrze, gdzie zawodzi i dla kogo tak naprawdę jest przeznaczony.
Cadillac XT6: Miejsce w gamie modelowej
Mierzący blisko pięć metrów XT6 wypełnia lukę między trzyrzędowym Escaladem a średniej wielkości XT5. Dzieli z XT5 platformę oraz poprzeczny układ silnika, jednocześnie zapożyczając od Escalade koncepcję trzyrzędowego wnętrza. Dostępne są dwie konfiguracje napędu na cztery koła:
- Premium Luxury AWD — wyposażony w wielotarczowe sprzęgło na prawej tylnej osi oraz sprzęgło krzywkowe w rozdzielaczu momentu GKN firmy. Oba w normalnych warunkach odłączają wał napędowy, aby ograniczyć straty mechaniczne i poprawić zużycie paliwa.
- Sport AWD — dodaje drugie sprzęgło dla lewej tylnej osi, eliminując tradycyjny mechanizm różnicowy i umożliwiając wektorowanie momentu obrotowego. Mimo to, przy zaledwie 350 N·m z dwulitrowego, czterocylindrowego silnika turbo, efekt wektorowania jest skromny.
Design zewnętrzny: Odważny, ale praktyczny?
XT6 ma na drodze wyrazistą obecność. Charakterystyczne dla Cadillaca pionowe światła do jazdy dziennej rywalizują rozmiarem z samymi reflektorami — nieco teatralnie, ale nie psuje to ogólnego wyglądu. Kilka uwag na temat karoserii zewnętrznej:
- Progi drzwi są zakryte przez panele drzwiowe dla czystego wyglądu, ale marokański kurz i tak przedostaje się przez uszczelki drzwi.
- Tylne nadkola są całkowicie niezabezpieczone — pasażerowie w drugim i trzecim rzędzie powinni uważać przy wsiadaniu i wysiadaniu.
- Prześwit wynosi zaledwie 169 mm, a osłona przedniego zderzaka znajduje się niemal na poziomie ziemi — to wyraźnie geometria zorientowana na jazdę po drogach utwardzonych, a nie do użytku terenowego.

Przestrzeń wewnętrzna i praktyczność
Kabina XT6 została zaprojektowana z myślą o praktyczności dla większych rodzin. Oto, co znajdziemy w środku:
- Elektrycznie otwierana klapa bagażnika posiada czujnik ruchu umożliwiający otwieranie bez użycia rąk, choć wewnątrz bagażnika brakuje punktów mocowania ładunku.
- Trzeci rząd składa się i rozkłada automatycznie; drugi rząd składa się za pomocą zdalnego przełącznika, a oparcia obu rzędów tworzą płaską podłogę ładunkową.
- Przy klapie bagażnika znajduje się schowek na roletę bagażnika, a zdejmowany hak holowniczy jest ukryty pod tacą bagażnika obok koła zapasowego — w standardzie.
- Standardową trzyosobową kanapę w drugim rzędzie można bezpłatnie zamienić na dwa oddzielne fotele kapitańskie. Samochody testowe w Maroku były wyposażone wyłącznie w układ sześcioosobowy.
Przestrzeń nad głową i na nogi znacznie różni się w zależności od rzędu. Przy wzroście 165 cm trzeci rząd z tyłu jest do przyjęcia. Wyższy kolega, mierzący 185 cm, uznał pozycję siedzenia za niewygodną — kolana niemal na wysokości uszu, bez możliwości podsunięcia stóp pod przednie siedzenie. Jest ciasno, ale nie jest to przestrzeń wyłącznie dla dzieci.

Jakość wnętrza i technologia
Wnętrze XT6 realizuje filozofię „luksusowego maksymalizmu”. Pakiet najwyższej specyfikacji Platinum obejmuje:
- Skórę półanilinową na całej powierzchni — miękką i wyglądającą na premium, ale śliską w użytkowaniu.
- Podsufitkę wykończoną alcantarą dla podniesienia klasy wnętrza, choć połączenie tylu faktur zaczyna przytłaczać.
- Grube słupki A, które ograniczają widoczność do przodu, częściowo rekompensowane przez pióro wycieraczki przesuwające się blisko lewej krawędzi kierowcy.
Cyfrowe lusterko wsteczne to wyróżniająca się funkcja jak na pojazd trzyrzędowy. Gdy wszystkie tylne zagłówki są złożone, tradycyjne lusterko działa dobrze. Po przełączeniu w tryb kamery uzyskujemy szeroki widok z tyłu z regulowaną wysokością i kątem — naprawdę przydatne rozwiązanie, choć wymaga chwili przyzwyczajenia, a obudowa lusterka podczas użytkowania mocno się nagrzewa. Rodzice docenią możliwość ustawienia lusterka w kierunku tylnych siedzeń, aby obserwować pasażerów.
Łączność została dobrze przemyślana:
- Parowanie NFC — telefony z Androidem łączą się przez Bluetooth natychmiast po dotknięciu znacznika NFC. Użytkownicy iPhone’a potrzebują dedykowanej aplikacji.
- Dostępne są zarówno porty USB-C, jak i USB-A, więc nie trzeba martwić się o adaptery.
- Podkładka do ładowania bezprzewodowego na tunelu środkowym mieści duży iPhone nawet w etui.
- Elektroniczny selektor skrzyni biegów jest intuicyjny, z ręcznym trybem awaryjnym umożliwiającym mechaniczne przełączenie na neutralny, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Silnik i osiągi: Rzetelne liczby
Turbodoładowany silnik czterocylindrowy o pojemności 2,0 litra oficjalnie generuje 199,9 KM — celowo dobraną wartość, aby zakwalifikować się do niższych progów podatkowych. W praktyce oznacza to poruszanie dwutonowym crossoverem przy zauważalnie skromnej sile napędowej. Kluczowe obserwacje dotyczące osiągów:
- Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 9,9 sekundy — na poziomie porównywalnym z popularnymi SUV-ami, takimi jak Hyundai Santa Fe czy Kia Sorento z wolnossącymi silnikami 2,4 litra.
- Wyprzedzanie przy prędkościach powyżej 100 km/h wymaga rzeczywistego planowania i cierpliwości.
- Dziewięciobiegowa automatyczna skrzynia biegów jest płynna i niemal niezauważalna w swoich zmianach biegów, co pomaga w ogólnym odbiorze jazdy.
- Dźwięk wydechu czterocylindrowego silnika jest stonowany i nieco szorstki — nie razi, ale też nie ekscytuje.
- Jedynym porównywalnym premium siedmioosobowcem w tym zakresie mocy jest Land Rover Discovery Sport, który jest lżejszy o ponad 150 kg i zauważalnie szybszy, mimo podobnych parametrów na papierze.
Komfort jazdy, prowadzenie i izolacja akustyczna
XT6 radzi sobie kompetentnie z codzienną jazdą, przy kilku istotnych kompromisach:
- Izolacja akustyczna jest dobra, głównie dzięki akustycznym, podwójnie szklonym przednim szybom oraz standardowemu systemowi aktywnej redukcji hałasu Bose.
- Komfort jazdy jest okupiony kompromisami. Adaptacyjne amortyzatory mają problem z ostrymi dziurami i krótkimi nierównościami, przenosząc do kabiny nieprzyjemne wstrząsy. Nierówny asfalt również ujawnia wrażliwość zawieszenia na mikroprofil drogi.
- Układ kierowniczy to mocna strona — precyzyjny, szybki i naturalnie wyważony, z minimalnym przechyłem nadwozia jak na pojazd tych rozmiarów. Reakcje wydają się niemal pozbawione bezwładności.
- Hamulce to słaby punkt. Pedał jest jednocześnie gąbczasty i zbyt twardy, daje mało informacji zwrotnej, a droga hamowania wydaje się dłuższa niż można by oczekiwać od pojazdu klasy premium.
Ustawienia zawieszenia wydają się być celowym kompromisem: sztywniejsze nastrojenie sprawia, że XT6 wydaje się zwinny i responsywny jak na swoje rozmiary, ale pasażerowie płacą za to codziennym komfortem. Tryb Sport dodatkowo usztywnia zawieszenie, obciąża kierownicę i dłużej utrzymuje niższe biegi — ale bez mocniejszego silnika głównie uwidacznia ograniczenia pojazdu, zamiast ujawniać ukryty potencjał.

Możliwości terenowe i napęd na cztery koła
Pomimo systemu napędu na cztery koła, XT6 w żadnym istotnym sensie nie jest pojazdem terenowym. Przedni zderzak dotyka podłoża przy pierwszej poważniejszej nierówności poza drogą utwardzoną. Kontrola trakcji również sprawia wrażenie prymitywnej przy utracie przyczepności — wygląda na to, że hamuje jednocześnie wszystkie cztery koła, powodując zatrzymanie się samochodu, zamiast przepychania go do przodu. Najlepiej trzymać XT6 na asfalcie lub dobrze utrzymanych drogach żwirowych.

Werdykt: Dla kogo jest Cadillac XT6?
XT6 najlepiej postrzegać jako duże, luksusowe rodzinne kombi lub minivan — nie jako sportowego SUV-a czy poważny pojazd terenowy. Stanowi wiarygodną propozycję dla transportu miejskiego lub podmiejskiego dla rodzin potrzebujących trzech rzędów siedzeń i luksusowego charakteru, ale silnik o mocy 200 KM jest realnym ograniczeniem przy tej cenie i masie pojazdu.
- Lepszy niż: starzejący się Infiniti QX60 i pod pewnymi względami prawdopodobnie Lexus RX 350L.
- Ustępuje: Volvo XC90 pod względem ogólnego wykończenia i wartości oraz Audi Q7 pod względem zaangażowania kierowcy i opcji napędowych — oba modele dostępne z popularnymi silnikami diesla na kluczowych rynkach.
- Na równi z: popularnymi rodzinnymi SUV-ami pod względem przyspieszenia, co jest trudnym argumentem sprzedażowym przy cenie premium.
Cadillac XT6 to wygodny, dobrze wyposażony i naprawdę przestronny trzyrzędowy crossover. Jeśli priorytetem jest przestrzeń wewnętrzna, technologia i prestiż marki, a nie osiągi jezdne, samochód ten w pełni zasługuje na swoje miejsce. Jednak z zaledwie 200 KM poruszającymi dwutonowym pojazdem, mało prawdopodobne jest, by przekonał klientów do porzucenia europejskich rywali.
To jest tłumaczenie. Oryginał można przeczytać tutaj: https://www.drive.ru/test-drive/cadillac/5e6a1cb4ec05c4d004000015.html
Opublikowano Styczeń 19, 2023 • 8m do przeczytania