Słyszeliście o BMW X3 M — ale co z BMW X3 L? Crossovery z długim rozstawem osi produkowane w Chinach stały się jednym z najpopularniejszych towarów na rynku importu równoległego i łatwo zrozumieć dlaczego. Przy cenie około 7 milionów rubli w porównaniu z 10 milionami za BMW X3 w specyfikacji europejskiej, oszczędności trudno zignorować. Chińskie BMW X3 L wydłuża rozstaw osi o 110 mm i poza tym zaskakująco niewiele różni się od swojego zachodniego odpowiednika. Ale czy ten znaczek nadal coś znaczy? Czy to po prostu kolejny chiński SUV w premium przebraniu?

Design zewnętrzny: Dłuższy, ale czy to działa?
W przeciwieństwie do wydłużonego sedana BMW serii 3 na rynek chiński — gdzie te same 110 mm dodatku całkowicie zaburza proporcje — wydłużony X3 radzi sobie z tym całkiem nieźle. Szczególnie patrząc z tylnego kąta trzy czwarte, nadwozie wygląda jakby zostało wyciosane z jednego bloku materiału.
Kilka uwag dotyczących stylistyki wartych wspomnienia:
- 20-calowe felgi, które powinny wyglądać masywnie, wydają się skromne według dzisiejszych standardów — choć szerokie, płaskie powierzchnie nadkoli dobrze wizualnie je powiększają.
- Świecący kontur grilla w kształcie nerek można wyłączyć, ale większość X3 L na drogach jeździ z podświetlonymi nozdrzami aktywnymi — wybór, który temu recenzentowi trudno pokochać.
- Przód, który przypomina zdziwioną kapibarę, to gust nabyty. Ten autor jeszcze go nie nabył.

Wnętrze: Czysty design z kilkoma sprytnymi rozwiązaniami
Kabinę zaprojektował rosyjski projektant Michaił Klimow, a zadanie było wyraźnie takie, by stworzyć jak najczystsze, najbardziej minimalistyczne wnętrze — mniej portów, mniej oddzielnych elementów, więcej spójności. Dekoracyjne oświetlenie ambientowe dobrze tu działa: tworzy nastrój i podkreśla kluczowe linie designu bez wrażenia gadżeciarstwa.
Wyróżniające się detale designu obejmują:
- Sprytnie ukryte połączenie między wykończeniem drzwi a deską rozdzielczą, schowane za nawiewem — eleganckie rozwiązanie tego, co zwykle jest niezręcznym szwem.
- W samochodach w specyfikacji chińskiej ten detal wygląda jeszcze bardziej wyrafinowanie, dzięki jasnym wewnętrznym klamkom drzwi zamiast ciemnych spotykanych w wersjach europejskich.
- Pokrycia oparć tylnych siedzeń w europejskich (i amerykańskich) X3 wykorzystują twardy plastik; chiński model owija je syntetyczną tkaniną — przyjemniejszy akcent dla tylnych pasażerów.
Przestrzeń dla tylnych pasażerów jest naprawdę imponująca. Miejsca na nogi jest tak dużo, że wyprostowanie się wymaga prawdziwego wysiłku.

Fotel kierowcy: Zaskakująco słaby punkt BMW
Przy całej dbałości o szczegóły gdzie indziej, fotel kierowcy jest znaczącym rozczarowaniem — i nie tylko według standardów chińskiej specyfikacji.
Główne problemy z fotelem kierowcy:
- Poduszka siedziska jest niezwykle miękka i cienka — można poczuć jak się ją ściska do ramy w zakrętach i przy wysiadaniu z samochodu.
- Konturowanie oparcia wydaje się niemal przypadkowe, bez znaczącego wsparcia bocznego czy właściwego rozkładu obciążenia.
- Brak wysuwu podparcia ud — choć, żeby być sprawiedliwym, brakowało go również w bazowych fotelach wcześniejszych X3 generacji F25.
Zakres regulacji jest przynajmniej typowo szeroki. Ta część jest w pełni BMW.
Jedna komplikacja dla właścicieli chcących ulepszyć: montaż foteli sportowych z europejskiego lub amerykańskiego X3 nie jest prosty — wiązki przewodów różnią się między rynkami.

Ograniczenia w zimnych warunkach: Warto wiedzieć przed zakupem
- Brak podgrzewanej kierownicy — dodanie jej wymaga wymiany jednostki sterującej kolumny kierowniczej i przeprogramowania.
- Brak podgrzewanej przedniej szyby — zauważalne pominięcie w zimnym klimacie.

Silnik i układ napędowy: Gdzie DNA BMW błyszczy
Pod maską wersji 30L znajduje się 2.0-litrowy benzynowy silnik B48 o mocy 258 KM, połączony z ośmiobiegową automatyczną skrzynią ZF. W przeciwieństwie do modeli europejskich, nie ma między nimi warstwy mild-hybrid — i po jeździe większością chińskich alternatyw, ta bezpośrednia reakcja na gaz jest naprawdę odświeżająca.

Najważniejsze osiągi:
- Reakcja na gaz jest logiczna i progresywna, bez wahania czy szarpnięć.
- Zmiany biegów są szybkie i płynne.
- 0–100 km/h w 7,6 sekundy ze startu z toczenia — szybciej niż Geely Monjaro.
- Ze startem w stylu launch control z dwóch pedałów: 6,6 sekundy.
Przyspieszenie słabnie powyżej 100 km/h, a właściciel tego testowego samochodu wspomniał, że czasami życzy sobie więcej mocy — choć B48 można przemapować do prawie 300 KM jeśli zajdzie potrzeba.
Wersja Premium (najwyższa chińska specyfikacja) dodaje hamulce sportowe z niebiesko lakierowanymi zaciskami: stałe z przodu, pływające z tyłu (z przyznaję komiczną osłoną ze znaczkiem M na tylnych). Osiągi hamowania są mocne, a odporność na przegrzewanie jest na poziomie oczekiwanym od niemieckiego samochodu — powtarzające się mocne hamowania nie powodują dymu z hamulców, który nęka wielu chińskich konkurentów.

Prowadzenie i podwozie: Znajome uczucie, pewne frustracje
Podwozie nadal w wielu aspektach czuje się jak BMW — i to jest prawdziwy komplement.
Co działa:
- Reakcja układu kierowniczego jest dobrze wyważona i angażująca.
- Samochód chętnie zmienia kierunek.
- Na łagodnym zakręcie można poczuć jak X3 L obciąża oba zewnętrzne koła z prawdziwą wyrazistością, a tylne wielowahaczowe zawieszenie współpracuje z tobą, a nie przeciwko tobie.
Co nie działa:
- Stabilność przy dużych prędkościach jest zauważalnie gorsza w porównaniu z X3 generacji F25. Na nierównych nawierzchniach przy prędkości samochód błądzi — częściowo z powodu rozrzuconych, nietypowych rozmiarów opon (ból głowy przy szukaniu zimowych).
- Sam układ kierowniczy wydaje się dziwnie odłączony — mały wysiłek, słaba informacja zwrotna, a przełączenie na tryb Sport prawie nic nie zmienia. To być może najważniejsza pojedyncza krytyka: to kluczowe połączenie między kierowcą a nawierzchnią drogi zostało skompromitowane.

Strojenie zawieszenia: Między dwoma światami
Kalibracja zawieszenia na rynek chiński daje mieszane rezultaty.
Po stronie pozytywnej, jakość jazdy po małych nierównościach i teksturze nawierzchni jest zauważalnie gładka — samochód nie raportuje obsesyjnie każdej niedoskonałości drogi. Po stronie negatywnej:
- Przednie kolumny mogą ostro uderzać w ogranicznik odbicia w nieoczekiwanych sytuacjach.
- Z tyłu jest wrażenie niewystarczającego skoku — progi zwalniające powodują zaangażowanie buforów kompresji, co jest wyraźnie odczuwalne w kabinie.
- Przy niskich prędkościach na nierównych nawierzchniach samochód zauważalnie kołysze się z boku na bok, odbijając się od każdej niedoskonałości jakby tłumienie odbicia było ustawione zbyt miękko.
Dla porównania, starsze BMW X1 (generacja E84) wydaje się bardziej opanowane — i faktycznie wygodniejsze na ostrych krawędziach i progach zwalniających.

Hałas, wibracje i wyrafinowanie
Izolacja akustyczna to prawdziwa mocna strona. Opony Bridgestone zaczynają generować szum drogowy stosunkowo wcześnie, ale poziom się stabilizuje i nic innego się nie dołącza:
- Brak aerodynamicznych gwizd przy prędkościach autostradowych.
- Silnik pozostaje cichy nawet przy wysokich obrotach.

Technologia i łączność
System infotainment BMW iDrive pozostaje jedną z najbardziej spójnych i intuicyjnych konfiguracji na rynku — prawdziwy wyróżnik w porównaniu z większością chińskich alternatyw. Istotne punkty:
- Bezprzewodowe CarPlay jest obsługiwane, choć zanika w pobliżu zagłuszaczy sygnału.
- Ostatnia aktualizacja firmware’u dodaje wyświetlanie Map Google na zegarach.

Dla kogo jest ten samochód? Werdykt
Za ~98,3 tys. dolarów otrzymujesz nowy pojazd z międzynarodowo rozpoznawalnym znaczkiem, naprawdę imponującą przestrzenią dla tylnych pasażerów, dobrze zestrojonym układem napędowym i systemem multimedialnym, który zawstydza większość chińskich rywali. Niektórzy dealerzy oferują własne (ograniczone) gwarancje — zasadniczo import równoległy z przynajmniej pewną odpowiedzialnością.
Podsumowanie mocnych stron:
- Mocna kalibracja gazu i skrzyni biegów
- Doskonały system infotainment
- Obszerna przestrzeń dla tylnych pasażerów
- Solidne osiągi hamowania
- Godna szacunku izolacja akustyczna
Podsumowanie słabych stron:
- Słaba jakość fotela kierowcy
- Brak podgrzewanej kierownicy lub przedniej szyby
- Zdalny rozruch i telematyka niedostępne
- Odłączony układ kierowniczy z słabą informacją zwrotną
- Strojenie zawieszenia, które wydaje się niestabilne przy niskich prędkościach

Przemyślenia końcowe: Czy znaczek BMW jest wart dopłaty?
Przy cenie ponad dwa miliony rubli wyższej niż porównywalny Geely Monjaro, X3 L musi uzasadnić różnicę — i robi to tylko częściowo. Wrażenia z jazdy są jak w BMW w przebłyskach, nie konsekwentnie. Pedał gazu i skrzynia biegów są doskonałe; układ kierowniczy i jakość jazdy nie są.
Bardziej uderzające jest to, jak konkurencyjne stały się alternatywy. Hybrydowy GAC S7, na przykład, oferuje wygodniejsze tylne siedzenia, podobną reakcję na gaz z hybrydowego układu napędowego i ładniejsze materiały w kabinie.
Cztery lata temu Geely Tugella pokonał BMW X4 generacji F26 w teście porównawczym. Od tego czasu niemieccy producenci nie ruszyli dokładnie do przodu, podczas gdy chińskie marki kontynuowały swój szybki rozwój. BMW X3 L to dobry samochód — ale w 2024 roku nazwanie go wyraźnym punktem odniesienia w swojej kategorii cenowej wymaga więcej wiary w znaczek niż wspierają to dowody.

Zdjęcie: Władimir Mielnikow
To jest tłumaczenie. Możesz przeczytać oryginalny artykuł tutaj: BMW X3 L из Поднебесной — главная альтернатива китайским кроссоверам?
Opublikowano Sierpień 15, 2026 • 9m do przeczytania